Dziennik Gazeta Prawana logo

"W Nowoczesnej pęknięcie ideologiczne, w PO powiększa się grono wątpiących" [OPINIA]

11 stycznia 2018, 19:31
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
sejm_sala
sejm_sala/PAP
Obecna sytuacja w szeregach opozycji może świadczyć o tym, że w Nowoczesnej dochodzi do "pęknięcia ideologicznego", a w PO "powiększa się grona wątpiących" - uważa politolog dr hab. Jacek Reginia-Zacharski z Uniwersytetu Łódzkiego.

Reginia-Zacharski odniósł się w ten sposób do sytuacji w obu ugrupowaniach po głosowaniach w sprawie projektów ustaw zmieniających przepisy antyaborcyjne.

Zarząd Krajowy Platformy podjął w czwartek decyzję o wykluczeniu z partii trojga posłów: Joanny Fabisiak, Marka Biernackiego i Jacka Tomczaka, którzy podczas środowych głosowań nad zmianami w prawie aborcyjnym złamali dyscyplinę klubową. Politycy ci opowiedzieli się - odwrotnie niż chciał klub PO - za odrzuceniem projektu komitetu "Ratujmy Kobiety 2017" i za skierowaniem do sejmowej komisji propozycji komitetu "#ZatrzymajAborcję".

Troje posłów - Joanna Scheuring-Wielgus, Joanna Schmidt i Krzysztof Mieszkowski - zawiesiło w czwartek członkostwo w klubie Nowoczesnej. Powodem była postawa grupy posłów Nowoczesnej, którzy nie wzięli udziału w środowym głosowaniu nad projektem komitetu "Ratujmy Kobiety 2017". Klub Nowoczesnej ukarał naganą i karą finansową w wysokości 1000 zł posłów, którzy nie brali udziału w głosowaniu nad projektem liberalizującym prawo aborcyjne.

Ekspert ocenił nakładanie kar finansowych dla posłów Nowoczesnej i zapowiadanie wyciągnięcie wobec nich konsekwencji w przypadku, gdy nie było dyscypliny partyjnej w głosowaniu w tej sprawie jako działanie "rozpaczliwe i niemądre". Według niego wystarczyłaby "jakaś rozmowa dyscyplinująca". - – dodał.

Próbując znaleźć wyjaśnienie zachowania się posłów zauważył, że prawdopodobnie chcieli się oni "zdystansować od tego typu głosowań". Jak dodał chodzi o to, że część parlamentarzystów zaczęła dostrzegać fakt, że postawy konserwatywne lub bliskie konserwatywnym w dziedzinie szeroko rozumianego światopoglądu są mocno zaakcentowane w dużej grupie społeczeństwa, "i stąd to powiedzmy dystansowanie się od tego typu głosowań", dodał politolog.

Jak zaznaczył, ma to być sygnał dla społeczeństwa, mówiący: .

Przypomniał jednocześnie, że wśród posłów Nowoczesnej i PO znalazło się wielu obrońców istniejącego tzw. kompromisu aborcyjnego. - – podkreślił Reginia-Zacharski.

Nie wykluczył także, że w Nowoczesnej dochodzi do pęknięcia ideologicznego, które kiedyś miało miejsce w PO i związane było z dystansowaniem się konserwatywnego skrzydła wokół Jarosława Gowina.

-– zauważył ekspert.

Natomiast w przypadku PO przyczyny innego głosownia posłów może oznaczać "powiększanie się grona wątpiących", zwłaszcza w sytuacji, gdy w sondażach słupki poparcia PiS nie spadają - dodał politolog.

Rozmówca PAP przypomniał, że w ostatnim czasie miały miejsce dość spektakularne odejścia posłów z PO i Nowoczesnej, z których część przeszła do PiS.

– ocenił ekspert.

Wyraził jednocześnie zdumienie, że Platforma Obywatelska wyklucza posłów. - – stwierdził.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj