W środę posłowie zdecydowali w głosowaniu, że obywatelski projekt komitetu "Ratujmy Kobiety 2017", który zakładał liberalizację obowiązujących przepisów ws. aborcji, nie będzie dalej procedowany. Został on odrzucony w pierwszym czytaniu. Za jego odrzuceniem głosowało 202 posłów, przeciw było 194, wstrzymało się siedmiu.
W głosowaniu nie wzięło udziału 10 posłów Nowoczesnej. Z kolei za odrzuceniem projektu w pierwszym czytaniu było trzech parlamentarzystów PO: Marek Biernacki, Joanna Fabisiak i Jacek Tomczak, 29 nie głosowało.
- oceniła w rozmowie z PAP Nowacka. - oceniła pełnomocniczka Komitetu "Ratujmy Kobiety 2017".
Zaznaczyła jednocześnie, że nie mówi o całej opozycji. podkreśliła Nowacka. Jej zdaniem, warto zastanowić się - powiedziała.
W czwartek z powodu postawy grupy posłów Nowoczesnej, którzy nie wzięli udziału w środowym głosowaniu, troje posłów tej partii - Joanna Scheuring-Wielgus, Joanna Schmidt i Krzysztof Mieszkowski - zawiesiło członkostwo w klubie.
Tego samego dnia rzecznik PO Jan Grabiec poinformował, że posłowie, którzy zagłosowali za odrzuceniem propozycji liberalizującej obecne prawo aborcyjne i dalszymi pracami nad projektem zaostrzającym obecne przepisy - Marek Biernacki, Joanna Fabisiak i Jacek Tomczak - zostali wykluczeni z PO. Zdaniem Nowackiej była to konserwatywna grupa, która - dodała.
Wśród przeciwników odrzucenia projektu w pierwszym czytaniu było 58 posłów klubu PiS m.in. prezes Jarosław Kaczyński, Elżbieta Witek, Jarosław Gowin, Joachim Brudziński, Mariusz Błaszczak, Krzysztof Czabański, Marek Kuchciński, Antoni Macierewicz, Beata Mazurek, Jacek Sasin, Ryszard Terlecki i Witold Waszczykowski.
Nowacka przyznała, że nie była zaskoczona takim głosowaniem polityków PiS. Jak mówiła, w 2016, kiedy procedowany był poprzedni projekt Komitetu "Ratujmy Kobiety" - liberalizujący przepisy aborcyjne, większość z posłów PiS, w tym prezes partii Jarosław Kaczyński, głosowało za dalszym procedowaniem tego projektu.
- oceniła Nowacka nawiązując do słów prezesa PiS, o tym, że każdy obywatelski projekt nie będzie odrzucany w pierwszym czytaniu. - podkreśliła.