Dziennik Gazeta Prawana logo

Kukiz: Jest przymus grania dla WOŚP za darmo

12 stycznia 2009, 14:10
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Czy kamerzyści TVP też pracują przy Orkiestrze za darmo? - zastanawia się w DZIENNIKU Paweł Kukiz. "O firmach, które wylicytowały złote serduszka mówiono co najmniej przez dziesięć minut. Ile więc by kosztowała dziesięciominutowa reklama w TVP2 wykupiona na zasadach komercyjnych?"

Lubię Zbyszka Hołdysa, ale pisząc "zdemoralizowane ch…" o muzykach, którym zapłacono za występ podczas Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, chyba jednak przegiął. Publicznie wydał bardzo ostry wyrok na artystów, którzy mogli przyjąć honorarium w różnych wielkościach i z różnych przyczyn. Mogą też - tego nie wiemy - przekazać otrzymane pieniądze na jakąś formę pomocy charytatywnej. Ja tak kilkakrotnie robiłem.

Z graniem charytatywnym sprawa jest skomplikowana. Sam od początku grałem dla WOŚP, ale od kilku lat tego nie robię. Mam wrażenie, że powstał jakiś niepisany przymus grania dla Jurka Owsiaka, i to grania za darmo. To trochę tak, jakby lider U2 Bono, znany z inicjatyw charytatywnych, jeździł na koncerty własnym samochodem i jeszcze musiał pod kasą kupować sobie kanapki. Zasady powinny obowiązywać inne: artyści mają podpisane umowy na występ, są im co najmniej zwrócone koszty, natomiast dochód z imprezy idzie na konto Orkiestry. Tymczasem powstało oczekiwanie, że każdy będzie grał na swój koszt, najlepiej bez żadnej umowy. Więc ja stawiam pytanie: czy kamerzyści TVP też pracują przy Orkiestrze za darmo? A oświetleniowcy? A straż pożarna? Itp.

Orkiestra w ostatnich latach stała się prawdziwym przedsiębiorstwem obracającym ogromnymi pieniędzmi. Podczas ostatniego finału co chwila pojawiał się wielki banner wafli Grześków, a o firmach, które zdecydowały się wylicytować złote serduszka, mówiono co najmniej przez dziesięć minut. Rodzi się więc pytanie, ile by kosztowała dziesięciominutowa reklama w TVP2 wykupiona na zasadach komercyjnych?

Krótko mówiąc, to nie jest tak, że kto bierze pieniądze - jest zły, a kto gra na własny koszt - jest dobry. W tak ogromnym przedsięwzięciu nie może być dowolności kształtowania umów. Uważam, że publiczne rzucanie obelg generalnie na muzyków, którzy dostali jakieś pieniądze, to gra nie fair.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj