Dziennik Gazeta Prawana logo

Platforma znów grozi Gosiewskiemu sądem

5 listopada 2007, 23:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24.01.2006 WarszawaPosiedzenie Sejmu. Glosowanie nad ustawa budzetowa.nz Przemyslaw GosiewskiFot. Wojciech Grzedzinski
24.01.2006 WarszawaPosiedzenie Sejmu. Glosowanie nad ustawa budzetowa.nz Przemyslaw GosiewskiFot. Wojciech Grzedzinski/Inne
Przemysław Gosiewski musi przeprosić PO za to, że zarzucił jej działaczom powiązania z grupą przestępczą. To ostateczny wyrok. Zapowiada, że przeprosi, ale jednocześnie nie cofa swych słów o "niemoralnych relacjach" Krzysztofa Grzegorka, posła PO. "Jeśli będzie to powtarzał, znów pozwę go do sądu" - mówi Grzegorek dziennikowi.pl.

Wicepremier Przemysław Gosiewski został dziś uznany przez sąd apelacyjny winnym pomówienia, a to oznacza, że nie ma już prawa się odwoływać. Wniosek skierowała do sądu Platforma Obywatelska. Doniesienie na wicepremiera zostało rozpatrzone w trybie wyborczym, a więc błyskawicznie. Sąd apelacyjny potwierdził właśnie, że Gosiewski pomówił PO i nie ma wyjścia - musi przeprosić partię za oszczerstwo.

Wicepremier próbował odwołać się od pierwszego wyroku, który zapadł w tej sprawie w sądzie okręgowym. Twierdził, że nie powiedział nic złego i nie ma powodu, by przepraszał PO. Teraz jednak zmienił front i zapowiedział, że zastosuje się do wyroku sądu apelacyjnego. W rozmowie z dziennikiem.pl podkreśla jednak, że udowodnił, iż poseł Platformy Krzysztof Grzegorek "miał bliskie i kompromitujące związki" z firmami braci Pawliszaków ze Skarżyska-Kamiennej.

"Jeżeli premier Gosiewski nadal będzie powtarzał te nieprawdziwe i kłamliwe zarzuty, to pozwę go znowu do sądu" - zapowiada poseł Grzegorek w rozmowie z dziennikiem.pl.

"To gangsterski sposób polityki" - tak o słowach Gosiewskiego mówi poseł Platformy i kontruje: "Jeśli zdaniem wicepremiera jest cokolwiek nagannego w kontaktach ludźmi, którzy nie byli karani ani nie mieli zarzutów, to niech wyjaśni swoją bliską znajomość z panem Jaromirem Netzem, którego on właśnie rekomendował i polecał na szefa PZU, mimo podnoszonych już wtedy zarzutów przez media, polityków, a nawet Komisję Nadzoru Finansowego" - oburza się Grzegorek w rozmowie z dziennikiem.pl.

Wicepremier mówił w Radiu Kielce, że "Platforma Obywatelska i wielu ludzi w Skarżysku-Kamiennej jest blisko związanych z Rejowem, czyli z grupą przestępczą Pawliszaków". Potem Gosiewski wyjaśniał, że mówiąc o grupie przestępczej, miał na myśli potoczne, a nie prawne znaczenie tego sformułowania, i nie zmienia swojej oceny towarzysko-biznesowych kontaktów braci Pawliszaków z lokalnymi działaczami PO.

Gosiewski dodawał też, że wielokrotnie apelował o odsunięcie skarżyskiego układu towarzysko-biznesowego, bo jego działanie powoduje poważne straty w instytucjach miejskich i samorządowych Skarżyska-Kamiennej.

Na przeproszenie Platformy Obywatelskiej Przemysław Gosiewski ma 48 godzin.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj