Kaczyński przyznaje, że głosowanie nad wnioskiem o wotum zaufania dla niego będzie głównym punktem kongresu, ale zapewnia jednocześnie, że przewidziano też dyskusję delegatów.

Według informatorów "Wprost", Jarosław Kaczyński obwieścił na wczorajszym posiedzeniu klubu parlamentarnego, że jedynym punktem kongresu będzie głosowanie w sprawie wotum zaufani. Z nikim tej decyzji nie konsultował.

Informatorzy tygodnika twierdzą, że Kaczyński powiedział także, iż nie ma możliwości, by rozszerzyć porządek obrad o inne punkty. Oznacza to, że nie tylko nie dojdzie do rozliczenia wyborczej porażki, ale delegaci nie będą nawet mogli odnieść się do sytuacji wewnątrz partii - pisze "Wprost".