O tym, że zamieszany w sprawę przecieku z akcji CBA w resorcie rolnictwa Kornatowski chce wrócić do pracy w prokuraturze, poinformował RMF. Jednak, jak ustalił dziennik.pl, były szef policji złożył taki wniosek jeszcze za czasów rządów PiS. Wtedy ministrem sprawiedliwości był Zbigniew Ziobro, który ostro atakował Kornatowskiego - przyjaciela Janusza Kaczmarka.

Teraz decydował będzie Zbigniew Ćwiąkalski. "Dopóki nie zakończą się postępowania karne prowadzone przeciwko niemu, nie ma możliwości powrotu" - deklaruje szef resortu w rozmowie z dziennikiem.pl. Ale zaraz dodaje, że gdy postępowania się zakończą, i to korzystnie dla byłego szefa policji, "można to rozważyć".

Kornatowski, razem z byłym szefem MSWiA Januszem Kaczmarkiem i byłym prezesem PZU Jaromirem Netzlem, został zatrzymany pod koniec sierpnia. Prokuratura podejrzewa, że cała trójka jest zamieszana w sprawę przecieku z akcji CBA w resorcie rolnictwa, wymierzonej przeciwko Andrzejowi Lepperowi.