Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk odwołał orędzie, przemówi prezydent

19 sierpnia 2008, 13:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prezydent i premier rywalizują na orędzia
Prezydent i premier rywalizują na orędzia/Inne
Miały być dwa orędzia, a będzie tylko jedno. O jutrzejszym podpisaniu umowy w sprawie umieszczenia w Polsce elementów amerykańskiej tarczy antyrakietowej mieli mówić po dzisiejszych "Wiadomościach" i prezydent, i premier. Ale już wiadomo, że do narodu o godzinie 20:00 przemówi tylko Lech Kaczyński. Donald Tusk swoje orędzie odwołał.

To mogły być prawdziwe polityczne igrzyska w programie pierwszym telewizji publicznej. Szef rządu jednak nie wystąpi, a całej sprawie towarzyszy spore zamieszanie.

Chęć wystąpienia z orędziem do narodu zgłosili telewizji obaj politycy. Władze TVP zdecydowały, że widzowie najpierw wysłuchają przemówienia głowy państwa, a dopiero potem premiera.

"Decyzja Telewizji Polskiej S.A. wynika nie tylko z porządku konstytucyjnego, ale i faktu, że wniosek o nagranie i emisję przemówienia Prezydenta RP wpłynął 18 sierpnia przed południem, podczas gdy wniosek o emisję przemówienia Prezesa Rady Ministrów władze TVP otrzymały 19 sierpnia" - wyjaśnia rzeczniczka telewizji Aneta Wrona.

Kancelaria premiera na taki układ nie poszła. "Sytuacja, w której dwie najważniejsze osoby w państwie występowałyby jednocześnie w telewizji, narażałaby na śmieszność niestety nie tylko telewizję, ale także polską politykę i polityków" - twierdzi szef MSWiA Grzegorz Schetyna.

"Jeżeli prezes TVP Andrzej Urbański odmawia wystąpienia telewizyjnego premierowi Donaldowi Tuskowi, to znaczy, że tego wystąpienia nie będzie" - dodał. Nie będzie więc orędzia premiera, będzie za to konferencja prasowa, na której szef rządu odpowie na pytania dziennikarzy, dotyczące tarczy antyrakietowej.

"Jeżeli nie ma możliwości wystąpienia w telewizji publicznej, to będziemy komunikować się (z opinią publiczną) przez dziennikarzy" - podsumował Schetyna.

"Ja się ubawiłem, gdy usłyszałem, że po mnie ma przemawiać premier" - tak Lech Kaczyński skomentował całe zamieszanie z orędziami. I dodał, że sprawa ta szkodzi wizerunkowi Polski, ale on się do tego nie przyczynił.

Umowa o tarczy antyrakietowej zostanie podpisana jutro w Warszawie przez amerykańską sekretarz stanu Condoleezzę Rice oraz polskiego ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj