Dziennik Gazeta Prawana logo

"Generałowie nie mogą straszyć Europy"

11 września 2008, 13:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
To sukces, że minister spraw zagranicznych Rosji w ogóle przyjechał do Warszawy. Ale po rozmowach Siergieja Ławrowa i Radosława Sikorskiego nie dowiedzieliśmy się o żadnym przełomie. Dyplomatycznym językiem obaj politycy mówili ogólniki o zacieśnianiu stosunków i wzajemnym zrozumieniu. Choć jeden konkret padł: Sikorski powiedział Ławrowowi, że generałowie muszą ważyć słowa i nie straszyć Europy.

Minister Sikorski przekonywał swojego rosyjskiego odpowiednika, że należy powstrzymać zapędy generałów. To reakcja na groźby szefa rosyjskich sił strategicznych, że w razie zainstalowania w Polsce elementów amerykańskiej tarczy antyrakietowej, stanie się ona pierwszym celem rosyjskich pocisków.

>>>Przeczytaj, jak rosyjski generał groził Polsce

Ale to jedyny konkret, który padł z ust szefów dyplomacji Polski i Rosji. Pozostałe wypowiedzi to ogólniki, wiele uśmiechów i uprzejmości.

"Jesteśmy zadowoleni, że wizyta odbyła się w zaplanowanym terminie" - mówił np. szef polskiej delegacji. "Rozmowy pomogły mi lepiej zrozumieć stanowisko rosyjskie i tym samym Polska będzie mogła, tak jak do tej pory, w sposób kompetentny i przewidywalny współkształtować politykę Unii i Sojuszu Północnoatlantyckiego wobec Rosji" - to inny fragment oświadczenia Sikorskiego.

Minister Ławrow powtórzył zaś znane słowa Kremla, że Rosja nie widzi zagrożenia ze strony Polski, ale sprzeciwia się przybliżaniu amerykańskich instalacji wojskowych do jej granic. A tak dzieje się w przypadku tarczy.

Minister Sikorski od razu zadeklarował, że jesteśmy gotowi do rozmowy o środkach zaufania.

"Doceniamy to, co powiedział minister Sikorski o tym, że mają się odbyć konsultacje poświęcone budowie środków zaufania i transparencji" - skomentował szef rosyjskiego MSZ.

Dziennikarze dostosowali się do sennej atmosfery. O rurociąg przez Bałtyk nie pytali, zaś dopiero pod koniec konferencji padło pytanie o Gruzję.

>>>Przeczytaj, z czym minister Ławrow przyjechał do Polski

Minister Ławrow powtórzył stanowisko Rosji, że ma prawo do ochrony swych obywateli i w oględnych słowach dał do zrozumienia, iż Moskwa nie zgadza się, aby Gruzja stała się członkiem NATO, bo to do reszty zdestabilizowało by sytuację na Kaukazie.

Wyśmiał spekulacje "Gazety Wyborczej", że przyjechał do Warszawy, żeby w zamian za zgodę na tarczę, Polska przestała wspierać Gruzje i Ukrainę. "To kompletna bzudra. Brak szacunku dla Federacji Rosyjskiej" - powiedział.

Radosław Sikorski delikatnie ripostował, że to prawda, iż nikt nikogo na siłę do NATO nie ciągnie, ale członkostwo w Sojuszu pomaga w zachowaniu pokoju, bo gwarantuje stabilizację, a nie destabilizację.

Ustalono, że będą spotykały się różne komisji, podkomisje i komitety. Siergiej Ławrow zapewnił, że dialogowi dobrze służą kontakty na płaszczyźnie kulturalnej i naukowej. Stąd dobrze, że znów odbywa się w Polsce Festiwal Piosenki Rosyjskiej, a w Moskwie Dni Polskiej Kultury, zaś w październiku będą Dni Polskiej Nauki. To zbliża.

Po kilku latach przerwy ministrowie przyznali swoje dyplomy. W tym roku dostaną je reżyser Nikita Michałkow i aktor Wojciech Siemion.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj