Dziennik Gazeta Prawana logo

Kłopotek przeprosił Piterę za "chorą kobietę"

17 września 2008, 11:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kłopotek przeprosił Piterę za "chorą kobietę"
Inne
Przez kilka dni iskrzyło między nimi jak spod kół ostro hamującego pociągu. Ale wydaje się, że konflikt w koalicji PSL-PO między Eugeniuszem Kłopotkiem i Julią Piterą wygasa. Poseł ludowców wysłał list do pani minister, w którym przeprasza za to, że nazwał ją chorą kobietą. Ale nie bezinteresownie. Kłopotek chce, by Pitera też go przeprosiła. I to z trybuny sejmowej.

Wojna między obojgiem polityków wybuchła, gdy Pitera oskarżyła Kłopotka o działanie w interesie prywatnego przedsiębiorcy, który postawił stację paliw w miejscowości koło Bydgoszczy. Miał w sprawie doprowadzenia dojazdu do tej stacji z drogi ekspresowej interweniować nawet w resorcie spraw wewnętrznych i administracji.


Poseł PSL oświadczył w odpowiedzi, że pełnomocniczka do walki z korupcją popełniła polityczne samobójstwo, stawiając mu te zarzuty. W bardzo emocjonalnej wypowiedzi dla Radia ZET nazwał Piterę chorą kobietą i stwierdził, że "teraz to pani Pitera pojechała". Żądał odwołania działaczki Platformy z jej stanowiska.

>>>Przeczytaj, o co wybuchła wojna Pitera-Kłopotek

Minęło parę dni i lider ludowców na Pomorzu i Kujawach chyba trochę ochłonął i wysłał list do Julii Pitery, w którym kaja się za swoje zachowanie - donosi "Gazeta Wyborcza".

"Przepraszam panią za przykre słowa, które pod pani adresem skierowałem w ostatnich dniach" - pisze poseł do pani minister.

Ale to nie koniec tego pisma. Dalej bowiem Kłopotek przyznaje, że pomagał biznesmenowi, który wybudował stację benzynową w miejscowości Zielonka koło Bydgoszczy.

>>>Jak Kłopotek udowadniał Piterze kłamstwo

"Na dyżur poselski w Inowrocławiu zgłosili się: Pan Seydak i jego pełnomocnik pani Natalia Falkowska. Po przedstawieniu mi ustnie problemu, uznając, że skarga obywatela może być zasadna, poprosiłem o przesłanie mi stosownego pisma wraz z niezbędnymi załącznikami. Po otrzymaniu wspomnianej korespondencji, przesłałem ją wraz z moim pismem przewodnim, do pana Cezarego Grabarczyka - ministra infrastruktury. Zwróciłem się z prośbą o zbadanie sprawy w ramach nadzoru, a w ślad za tym, o rozstrzygnięcie sporu" - napisał Kłopotek do Pitery.

Nie oznacza to jednak, że odpuścił Julii Piterze jej oskarżenia pod jego adresem. W piśmie zażądał, by także ona przeprosiła go "podczas najbliższego lub następnego posiedzenia Sejmu w punkcie obrad <oświadczenia poselskie>".

Zwaśnionych polityków chce pogodzić szef klubu parlamentarnego PSL. "Spróbuję załagodzić ten problem, nie wiem, jak mi to wyjdzie. Chciałbym spotkać się z obojgiem. Chciałbym, żeby może w obecności marszałka Sejmu - albo wicemarszałków - odbyło się takie spotkanie" - powiedział Stanisław Żelichowski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj