Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk wyciąga rękę do Kaczyńskich

15 listopada 2008, 21:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tusk wyciąga rękę do Kaczyńskich
Inne
"Chciałbym, by najbliższy rok był rokiem zawieszenia broni. To jest moja oferta do obu braci Kaczyńskich" - zadeklarował premier Donald Tusk. Zdaniem szefa rządu najważniejszy jest teraz "realny pakt na rzecz przeprowadzenia Polski przez czas kryzysu światowego".

"Chciałbym, by przez najbliższy rok było uroczyste, święte zawieszenie broni, jeśli chodzi o kwestie gospodarcze, dotyczące euro, finansów publicznych, naszej działalności w UE" - powiedział premier w wywiadzie dla telewizji Polsat.

Szef rządu podkreślił, że chodzi o najbliższy rok ze względu na kryzys finansowy. "Ten rok może być szczególnie krytyczny na świecie, jeśli chodzi o finanse" - zaznaczył Tusk.

Jego zdaniem potrzebna jest tutaj współpraca prezydenta, ale przede wszystkim partii opozycyjnej PiS, bo "kluczowe jest dojście do ładu w sprawie wejścia do strefy euro, w sprawie pracy nad budżetem państwa, czyli podtrzymanie rządu w tym, że nie chce zwiększać deficytu, nie chce się więcej zadłużać".

"Potrzebna jest współpraca na rzecz silnej i jednorodnej polityki zagranicznej, by nasza pozycja w świecie była silna" - dodał premier. "Chciałbym, by był to święty rozejm. To jest moja oferta do obu braci Kaczyńskich - i prezydenta, i prezesa PiS. Przez rok gadajmy uczciwie i solidnie, rzetelnie o tym, co możemy zrobić" - mówił premier.

Przypomniał, że "prawdziwa" kampania prezydencka zacznie się za dwa lata. Premier pytany o plan rządu na czas kryzysu finansowego, oświadczył, że najważniejsze jest "zagwarantowanie bezpieczeństwa depozytów zwykłych ludzi" i w tym celu już podjęto działania.

"Jesteśmy gotowi iść dalej: to jest komitet stabilności finansowej, to jest odpowiedzialny budżet, bo nie zwiększamy deficytu. Nie wpadamy w panikę, naprawdę wiemy, co robić w tej sytuacji. Zaproponowaliśmy drogę do euro. Tutaj niestety jest wyraźna niechęć ze strony PiS i Jarosława Kaczyńskiego. Ale muszę powiedzieć, że wszędzie, gdzie jestem na świecie, ludzie mówią: aha, to z Polską nie jest źle" - mówił premier.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj