Dziennik Gazeta Prawana logo

Sikorski na czele NATO dzięki prezydentowi?

4 marca 2009, 18:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sikorski na czele NATO dzięki prezydentowi?
Inne
Rząd robi, co może, by zapewnić Radosławowi Sikorskiemu fotel szefa NATO. O pomoc poprosił nawet prezydenta - dowiedział się DZIENNIK. A Lech Kaczyński, który wiele razy ostro krytykował szefa MSZ, nie mówi "nie", ale stawia warunek: rząd ma zaakceptować jego kandydatów na ambasadorów. Jest wśród nich m.in. Anna Fotyga.

Dlaczego rząd poprosił o pomoc prezydenta, choć ten nieraz ostro krytykował Radosława Sikorskiego? - tłumaczy nam ważny polityk PO.

Czy Pałac Prezydencki już coś robi w tej sprawie? - powiedział prezydencki Piotr Kownacki. Zaznacza jednak, że ani z nim, ani prawdopodobnie z Lechem Kaczynskim szef MSZ nie rozmawiał o swojej kandydaturze na szefa NATO.

>>> Dowiedz się, co prezydent mówił o Sikorskim

DZIENNIK ustalił, że Lech Kaczyński rozmawiał jednak o tej sprawie z premierem Donaldem Tuskiem. Poruszył wtedy kwestię nominacji prezydenckich kandydatów na polskie placówki dyplomatyczne. - mówi nasz rozmówca z rządu.

Dowiedzieliśmy się, że padły wówczas dwa nazwiska: . Prezydent chce, by ta pierwsza - poprzednia minister spraw zagranicznych - została ambasadorem przy ONZ. A druga, obecnie sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta, objęła stanowisko konsula generalnego RP w Nowym Jorku.

Rzecznik MSZ Piotr Paszkowski niechętnie przyznaje, że takie wnioski są w procedurze uzgadniania. "Nigdy nie zdradzamy takich szczegółów" - tłumaczy. Nieoficjalnie wiadomo, że decyzja w sprawie konsulatu w Nowym Jorku zapadnie jeszcze w kwietniu, a w sprawie ONZ - tuż przed wakacjami.

>>> Sikorski promuje się na szefa NATO

A co z Sikorskim? . Szefa cywilnych struktur NATO wybiera się w drodze konsensusu. Amerykanin zawsze szefuje wojskowym strukturom paktu, więc cywilne kierownictwo obejmuje Europejczyk. Ale kluczowe dla tego, kim będzie ta osoba, jest stanowisko USA.

Z tej przyczyny Sikorski rozmawiał o swoim kandydowaniu z sekretarz stanu Hillary Clinton podczas swojej niedawnej wizyty w Waszyngtonie. W miniony piątek .

A wczoraj napisaliśmy, że . Rzecznik rządu Paweł Graś tłumaczy, że jest to standardowa procedura mająca na celu badanie opinii dyplomatów z innych krajów. "Czynione są starania, aby jak najwięcej cenionych i zasłużonych Polaków znalazło się na eksponowanych stanowiskach w Europie" - stwierdził Graś.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj