Z publikacji IPN wynika, że . We wstępie do książki historyk Jan Żaryn napisał, że ks. Jankowski nie wiedział, w jakim charakterze występuje podczas rozmów z oficerem prowadzącym. Mógł natomiast świadomie uczestniczyć w grze politycznej, której celem była m.in. próba ograniczenia wpływu KOR na politykę "Solidarności".
>>> Gwiazda: Jankowski i SB? To pewne
m. Przyznał jednak, że znał go, ponieważ wraz z kilkoma innymi osobami mieszkał on na terenie dzisiejszej plebanii kościoła, jeszcze przed wprowadzeniem się tam duchownych.
>>> Prałat Jankowski to kontakt operacyjny SB
"On próbował w każdym bądź razie rozmawiać, pytać, co się dzieje w kurii, ale mnie to nie interesowało w ogóle, ja się tym nie przejmowałem. - powiedział ks. Jankowski. I ostro zaatakował autorów książki. "Nie ma co dyskutować z nimi, tylko wyrżnąć jednego w gębę i do widzenia" - wypalił ks. Jankowski. I odniósł się do osoby Jana Żaryna, szefa Biura Edukacji Publicznej IPN. " " - przekonywał gdański prałat.