Lech Wałęsa: Witam. Lech Wałęsa. Niezrzeszony.
Proszę pani, jeśli to prawda, co napisał Cenckiewicz. Jeśli to prawda, co napisał ten Zadra (mowa o Pawle Zyzaku, autorze książki „Lech Wałęsa. Idea i historia”
– dop. red.), no to ja jestem niegodzien ani mieć tych nagród, ani uczestniczyć w niczym, co mi proponują! Sam byłbym obrzydzony, gdybym to robił. Jeśli to prawda, co o mnie piszą.
Dlatego żądam wyjaśnienia sprawy. Prawdy.
>>> "Wałęsę opisali zawistni wieśniacy"
Cenckiewicz napisał bzdury w imieniu IPN-u. Instytucji demokratycznego państwa. Na te bzdury powołał się następny człowiek, który napisał pracę naukową, za którą dostał tytuł i
dodatkowo, za którą został przyjęty do IPN-u. Państwo mówi mi te rzeczy w twarz! Więc po co mnie zaprasza na różne uroczystości i daje nagrody?
Nie. Absolutnie nie. Ja zwracałem się jeszcze do ministra Ziobry, ale odmówił mi wyjaśnienia tych wszystkich spraw. Prezydent, który przysięgał, że będzie stał na straży prawa, nie
podważył wyroku uniewinniającego mnie, tylko oskarżył przeciwnie do tego wyroku! Zwróciłem się do marszałka Sejmu, do prokuratury w Gdańsku. Żeby wszystkie te rzeczy, które tu i ówdzie
się pojawiają, wyjaśnić w sposób spokojny. Żeby nie powstawały takie dzieła za pieniądze podatników. Nic w tej sprawie nie zrobiono. Więc tym razem mówię: dość tej zabawy.
Nie mam zbyt dużych pretensji do obecnej władzy. Mówię tylko, że skoro poprzednicy nie zajęli się sprawą, to obecna władza powinna to zrobić.
>>> Historyk IPN broni Lecha Wałęsy
Trzeba się zająć funkcjonowaniem IPN-u. Nie można przyjmować do pracy człowieka, który napisał takie bzdury! Żeby pani zobaczyła, co ten Zygzak napisał! To się w głowie nie mieści! To
jest nieprawdopodobne. Czy pani rozumie? Nie-pra-wdo-po-do-bne! Wszystko to, co napisał! Bo on się już powołał się na Cenckiewicza jako na klasyka. Tamten pokazał jeszcze jakieś ksera, a ten
powołał się na te bzdury i napisał jeszcze większe bzdury! Co będzie następne? Że ja rozpętałem drugą wojnę światową?!
Sejm, lub inna instytucja państwowa powinny upoważnić prokuraturę do przeprowadzenia we wszystkich tych sprawach dochodzenia: przesłuchania świadków, wskazania materiałów a następnie
jednoznacznej wypowiedzi. W imieniu struktur państwa. A z IPN-u trzeba przegonić czarownice typu Wyszkowski, Gwiazda. To są paranoicy! Po wyjaśnieniu tych wszystkich spraw, tych ludzi należy jak
najszybciej od poważnej roboty odsunąć.
Ten Zygzak to młody, 24-letni historyk, ale gdybym go podał do sądu, to nie wiem, czy życia by mi wystarczyło, żeby doczekać zakończenia procesu. Z Wyszkowskim mam sprawę już od czterech
lat.
Nie będzie. Już we wtorek są obchody w Gdańsku na Politechnice, w których nie wezmę udziału. Tak samo we wszystkich innych.
Chyba że do tego czasu zostanie powołany ktoś, kto wyjaśni te wszystkie sprawy. A IPN-owi ktoś powie, że na takie bzdury pozwalać nie wolno.
Wszystkie. Z Noblem włącznie. One nie należą się takiej postaci, która jest opisana przez Cenckiewicza i Zygzaka.