Dziennik Gazeta Prawana logo

Spór o klatę Olejniczaka

7 maja 2009, 23:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kamila Wronowska
Kamila Wronowska/Inne
Od poniedziałku SLD żyje jednym tematem: odsłoniętym torsem Wojciecha Olejniczaka. W szeregach trwa nawet śledztwo, czy owłosienie na klatce partyjnego kolegi jest prawdziwe, czy nie.

"Kup <Wprost> :)" - takie SMS-y od rana przesyłali sobie działacze Sojuszu. "Ja p..." - tak zareagował jeden z nich, kiedy ujrzał okładkę tygodnika a na niej Olejniczaka w nowej odsłonie.

Szok był spory. Cześć kolegów Olejniczaka uznała, że był to strzał w dziesiątkę. Niektórzy patrzą dziś na niego z zazdrością. "Może niech pan zrobi sobie sesje u nas?" - pytam zaczepnie jednego z polityków Sojuszu. "Ale ja nie mam czego pokazać" - odpowiedział z lekkim żalem mój rozmówca. Ale w szeregach partii pojawiła się też krytyka: że poważnemu politykowi to nie wypada.

Politycy Sojuszu zastanawiają się także nad czymś innym: czy Olejniczak rzeczywiście ma aż tak porośnięty tors, czy to tylko sztuczka komputerowa. "Podrasowali mu ten zarost. "Photoshop był grany. Bo on nie jest aż tak owłosiony" - mówi z przekonaniem jeden z polityków. A inny po namyśle dodaje: "Hmm... A może tylko przyciemnili mu te włosy?".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj