Dziennik Gazeta Prawana logo

Lechowi Wałęsie ciągle mało Libertasu

8 maja 2009, 09:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Ganley podoba mi się, bo szuka alternatywnych rozwiązań" - mówił Lech Wałęsa, który ze swojego wystąpienia na kongresie partii Libertas tłumaczył się we Włoszech. Były prezydent dodał, że jego obowiązkiem jest "walka z establishmentem Unii Europejskiej".

"Jako członek grupy refleksyjnej Mędrców UE uważam, że i sądzę, że ta Europa potrzebuje krytyki i kontroli. Gdyby mnie nie unikał, spotkałbym się nawet z szatanem, by powiedzieć mu, że Bóg istnieje" - powiedział Lech Wałęsa w Mediolanie. Tam również był pytany o swój niedawny udział w rzymskim kongresie euroscpetycznej partii Libertas.

>>> Wałęsa: 50 tys. euro od Libertas? Euro

"Ganley (Declan Ganley- założyciel partii Libertas - red.) podoba mi się, bo szuka alternatywnych rozwiązań, bez ulegania ślepej ideologii konsensusu" - tłumaczył Wałęsa. "Bardzo się stara, by pokonać opór establishmentu, w Brukseli wszyscy są przeciwko niemu, - stwierdził były prezydent.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj