Dziennik Gazeta Prawana logo

Premier i prezydent walczą o ostatnie słowo

27 maja 2009, 20:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Premier i prezydent walczą o ostatnie słowo
Inne
Na finiszu eurokampanii to prezydent chce mieć ostatnie słowo. Jak dowiedział się DZIENNIK, Lech Kaczyński planuje wygłoszenie w ostatniej chwili telewizyjnego orędzia. Jak przyznają nieoficjalnie politycy PiS, liczą na to, że silny przekaz od prezydenta wzmocni ich notowania.

Od kilku dni trwa prezydencka ofensywa. I nie zamierza zwalniać tempa. Tylko w poniedziałek odwiedzi trzy miejscowości: Rewal, Trzebiatów i Świdwin.

>>>Orędzie prezydenta skłóciło sprzątaczki

Po orędziu na temat kryzysu, jeszcze przed końcem eurokampanii, A 4 czerwca wystąpi w Gdańsku w 20. rocznicę obalenia komunizmu. Wygłosi przemówienie po mszy z udziałem stoczniowców.

Ale kluczowy będzie ostatni dzień kampanii wyborczej, czyli 5 czerwca. Jak wynika z naszych informacji, tego dnia prezydent ma wystąpić z telewizyjnym orędziem. "Będzie nakłaniał do pójścia na eurowybory, ale znajdą się tam także odniesienia do 20. rocznicy wolnej Polski" - mówi nam współpracownik Lecha Kaczyńskiego. Wcześniej otoczenie prezydenta rozważało wyemitowanie orędzia 4 czerwca. Ale zrezygnowało. "Nie chcemy łączyć przekazów, żeby nie było dwóch grzybów w barszczu" - mówi współpracownik Lecha Kaczyńskiego.

>>>Tusk dostępny 24 godziny na dobę

Ostatnia prosta przed wyborami do europarlamentu to ostry rajd po Polsce Donalda Tuska. Premier w sobotę wystąpi na konwencjach w Warszawie i Rzeszowie. W niedzielę rano spotka się w Licheniu z sołtysami, a po południu będzie na konwencji w Łodzi. Na poniedziałek prawdopodobnie zostanie przeniesione wtorkowe posiedzenie Rady Ministrów. Dlaczego? Bo już we wtorek zaczyna się w Wieliczce szczyt Grupy Wyszehradzkiej, którego finałem ma być zgromadzenie zaproszonych szefów rządów na Wawelu w 20. rocznicę wyborów 4 czerwca. Tego dnia najważniejszym punktem w kalendarzu Tuska ma być właśnie przemówienie w Krakowie. Tym bardziej że wszystko wskazuje na to, że Lecha Kaczyńskiego tam nie będzie. Dostaliśmy zaproszenie z kancelarii premiera, ale raczej się nie wyrobimy, choć prezydent chciałby tam na chwilę wpaść" - mówi osoba z pałacu.

Czy będzie też odpowiedź premiera na prezydenckie orędzie 5 czerwca? Jak zapowiada nasz rozmówca z otoczenia Tuska, PO na pewno nie odda prezydentowi ostatniego słowa w kampanii. "Ale nie będziemy się ścigać na orędzia. Premier w ogóle nie lubi tej formy komunikacji" - mówi nam polityk PO. Jak wynika z naszych informacji, na 5 czerwca sztabowcy Platformy szykują za to event z udziałem Tuska. Jaki? - mówi nasz rozmówca. Premier ma podczas niego oficjalnie zamknąć kampanię PO.

Obaj politycy będą mieli okazję pojawić się jeszcze raz na ekranach telewizorów - już podczas ciszy wyborczej, ale jeszcze przed zakończeniem głosowania. Premier i prezydent są zaproszeni przez abp. Nycza na mszę w Świątyni Opatrzności Bożej 7 czerwca. Jednak nie jest jeszcze przesądzone, czy wezmą w niej udział.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj