Trwa farsa w Telewizji Publicznej. Rada Nadzorcza tym razem zawiesiła zawieszonego prezesa TVP Andrzeja Urbańskiego. Według informacji, które dostaliśmy, tym razem rada podjęła dwie uchwały o zawieszeniu prezesa - pierwszą na 3 miesiące, drugą na 9 miesięcy. W sumie daje to rok poza telewizją.
Zawieszony prezes oczywiście pobiera pensje. Z drugiej strony trwa też nieustanna walka o odwieszenie.
Taki scenariusz był możliwy, jeżeli do 19 czerwca nie zebrałaby się Rada Nadzorcza TVP, i po raz kolejny nie zawiesiła czasowo Urbańskiego. Ale do spotkania doszło. Prezesa zawieszono. I to aż dwoma uchwałami. W sumie na rok.
Na początku maja przeforsowano wniosek przedłużający bezterminowe zawieszenie prezesa Andrzeja Urbańskiego.
Członkowie Rady Nadzorczej nie mogą odwołać Urbańskiego, bo do tego potrzebnych jest 6 głosów tymczasem nieformalna koalicja w TVP składająca się z LPR i Samoobrony ma ich 5, pozostający w opozycji PiS ma cztery 4 głosy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|