Dziennik Gazeta Prawana logo

CBA chce przejąć sprawę Palikota

17 czerwca 2009, 06:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
CBA chce przejąć sprawę Palikota
CBA chce przejąć sprawę Palikota/Inne
Szef CBA Mariusz Kamiński napisał list do prokuratury. Prosi w nim, by to jego służba przejęła śledztwo w sprawie finansowania kampanii wyborczej Janusza Palikota - ustalił DZIENNIK. Biuro i tak już kontroluje oświadczenia majątkowe kontrowersyjnego posła Platformy.

która prowadzi śledztwo, 23 kwietnia - mówi nasz informator z Prokuratury Krajowej. Co w nim było? Szef biura napisał, że CBA ma własne informacje na temat tej sprawy, które byłyby przydatne prokuraturze. I dlatego dobrze by się stało, gdyby prokuratorzy włączyli CBA do śledztwa, a najlepiej powierzyli je funkcjonariuszom biura w całości.

>>> Zobacz, za co Palikot pozywa DZIENNIK

"Zwróciliśmy się do prokuratorów z ofertą. - tłumaczy rzecznik prasowy CBA Temistokles Brodowski. Jego zdaniem to obowiązek, który wynika z ustawy o CBA. Jej przepisy każą bowiem badać przypadki ewentualnego nielegalnego finansowania partii politycznych. "Czekamy na odpowiedź prokuratury" - dodaje.

Jak dowiedział się DZIENNIK CBA prowadzi analizę sprawy kampanii wyborczej Palikota. Funkcjonariusze kontrolują także jego oświadczenia majątkowe.

Śledztwo w sprawie kampanii wyborczej Palikota prokurator prowadził osobiście. Oznacza to, że tylko on decydował, jakich świadków przesłuchać, o co ich pytać, jakie dokumenty sprawdzić. "Miałoby wolną rękę. Funkcjonariusze mogliby przesłuchać, kogo uznaliby za stosowne, sięgnąć po wszelkie dokumenty. Mogliby też zakładać podsłuchy, tak że nie wiedziałby o nich nawet prokurator prowadzący śledztwo, i inscenizować prowokacje lub akcje specjalne" - tłumaczy Kazimierz Olejnik, wieloletni zastępca prokuratora generalnego. Dodaje, że prokurator może sobie dobierać partnerów procesowych jak m.in. CBŚ, ABW lub właśnie CBA.

>>> Palikot przed sądem: Jestem niewinny

Jak śledczy zareagowali na propozycję CBA? Podjęliśmy ją w poniedziałek i najwidoczniej jeszcze nie dotarła do CBA" - powiedziała DZIENNIKOWI Małgorzata Chrabąszcz, rzecznik prasowy radomskiej prokuratury okręgowej.

Oskarżyciele pozwolili CBA sprawdzić tylko jeden z wątków swojego śledztwa. "Lubelska delegatura CBA zbierze informacje oraz dokumenty dotyczące osób, które wpłaciły darowiznę na kampanię Palikota, a potem zostały zatrudnione w urzędzie wojewódzkim i miejskim" - wyjaśnia Chrabąszcz. Ustaliliśmy, że to właśnie funkcjonariusze CBA przekazali prokuraturze informacje o tych osobach.

>>> "Palikot knebluje dziennikarzy"

Prokuratura bada, czy w 2005 r. jeden z lubelskich działaczy PO wręczył kilku studentom po 12 tys. złotych, które wpierw wpłacili na swoje konta, a następnie przekazali na konto komitetu wyborczego Janusza Palikota. W lutym śledczy umorzyli sprawę. Ale trzy miesiące później po interwencji sejmowej komisji sprawiedliwości podjęli je na nowo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj