Dziennik Gazeta Prawana logo

Stoczniowcy nie wierzą w nowego inwestora

19 sierpnia 2009, 21:02
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Stoczniowcy nie wierzą w nowego inwestora
Inne
W stoczniach atmosfera zwątpienia. Stoczniowcy nie wierzą, że nowy katarski inwestor, którego znalazł minister skarbu Aleksander Grad, uratuje ich zakłady. Przewidują najgorsze - upadłość. "Obiecywano nam, że już od sierpnia nowy właściciel zacznie rozkręcać produkcję i zacznie nabór" - mówią. Teraz żądają spotkania z premierem i grożą strajkiem.

Informacja, że dotychczasowy inwestor, katarski fundusz Stichting Particulier Greenrights nie zapłacił 381 mln zł za przedsiębiorstwa, wywołała w Szczecinie i Gdyni zamieszanie.

>>>Stocznie kupią Katarczycy.. ale inni

Należący do katarskiego rządu Quatar Investment Authority wciąż nie zdeklarował się, czy kupi stocznie. Ma na to czas do końca miesiąca.

>>>"Nie chcemy dymisji Grada, ale głowy Tuska"

Związkowcy protestują. Najpierw "Solidarność" wysłała list do premiera z żądaniem spotkania. Dziś to samo zrobiły pozostałe stoczniowe związki. - zastanawia się Jan Guz, szef OPZZ. Domaga się ujawnienia kontraktu z Katarczykami. I już teraz rozważa wspólną akcję protestacyjną pracowników z prywatyzowanych branż: KGHM, energetyki, kolei i lotniczej. "Za dużo przy nich nieporozumień" - mówi Guz.

Dlaczego stoczniowcy są złej myśli? " To, że katarska agencja rządowa kupuje polskie stocznie, wydaje nam się dziwne" - mówi Jan Gumiński, przewodniczący OPZZ Stoczni Gdynia.

czytaj dalej

Pracownicy ze Szczecina i Gdyni obawiają się o swoją przyszłość. Od maja są na płatnych zwolnieniach (dostają 2,5 tys. zł brutto). - przypomina Gumiński. Jak podkreśla, stoczniowcy będą dostawać pieniądze tylko do końca listopada. "Chcemy wiedzieć, co premier teraz planuje. Czy zamierza nas sprzedać, czy likwidować" - mówi.

Jednak Polacy, inaczej niż stoczniowcy, wierzą ministrowi Gradowi. Z sondażu Homo Homini na zlecenie DZIENNIKA i Polsat News wynika, że 66,7 proc. badanych twierdzi, iż przedsiębiorstwa mają szanse przetrwać. 25,3 proc uważa, że już nic ich nie uratuje. Jacek Socha, niezależny ekspert, były minister skarbu w rządzie SLD, uważa, że zakłady wciąż mają szansę. - dodaje.

Jednak on także nie jest pewien, czy ostatnia misja ministra Grada się powiedzie. Jeśli do 31 sierpnia stocznie nie zostaną sprzedane, dzień później rząd wystąpi do Komisji Europejskiej o dodatkowy czas na kolejny przetarg. Jeżeli Komisja się nie zgodzi, stocznie upadną. Co stanie się z pracownikami? Roma Sarzyńska-Przeciechowska, rzecznik Agencji Rozwoju Przemysłu odpowiadającej za sprzedaż stoczni, nie pozostawia żadnych wątpliwości. - mówi Sarzyńska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj