Miał być maj, później lipiec, będzie październik. Dopiero jesienią ukaże się publikacja Instytutu Pamięci Narodowej na temat współpracy Aleksandra Kwaśniewskiego z SB. Były prezydent zostanie w niej opisany jako agent o kryptonimie "Alek".
Najważniejszy powód opóźnienia jest podobno czysto techniczny - podaje RMF FM. , a wciąż uzupełniany jest o nowe materiały.
>>> Szef IPN nie będzie ścigany za "Alka"
Według pierwotnego planu, miał on ukazać się w Biuletynie IPN, ale teksty pojawiające się w tym miesięczniku są krótsze. Postanowiono więc nie tłumić weny autorów opracowania i ich tekst umieścić w ukazującym się co pół roku kilkusetstronicowym wydawnictwie o nazwie
Aleksander Kwaśniewski twierdzi, że ze spokojem czeka na publikację IPN. Twierdzi, że wie kto był "Alkiem" i że na pewno nie był nim on.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|