Dziennik Gazeta Prawana logo

Graś: Dozorca to nie ja. To Gosiewski

29 lipca 2009, 10:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"To banalna produkcja. Zabrakło pomysłu na śmieszną puentę" - tak rzecznik rządu Paweł Graś ocenia przygotowany przez PiS animowany filmik, którego jest gwiazdą. By pognębić partię Jarosława Kaczyńskiego dodaje, że bohater klipu nie jest podobny do niego, a do Przemysława Gosiewskiego.

"Ten film oglądałem tylko raz. Nie ma czego analizować. A bohater jest podobny do posła Przemysława Gosiewskiego, a nie do mnie" - powiedział Paweł Graś w TVN24.

>>> Zobacz, kto zdaniem PiS założy PO

"Ten filmik to najlepszy dowód, że postulat Platformy Obywatelskie, by partie nie były finansowane z budżetu został zrealizowany, jeśli na takie rzeczy idą nasze podatki" - dodał rzecznik rządu.

PiS przygotowało serię krótkich animowanych filmów, a bohaterem pierwszego był Paweł Graś. Po tym jak prasa ujawniła, że mieszka za darmo w willi należącej do obywatela Niemiec odwdzięczając mu się "opieką nad domem", przedstawiono go jako dozorcę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj