Dziennik Gazeta Prawana logo

Kluzik-Rostkowska jeszcze walczy. Ważna deklaracja wyborcza

13 maja 2011, 14:56
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wczoraj przyznała, że "pierwsza połowa jest przegrana". Ale dzisiaj próbuje jeszcze robić dobrą minę do złej gry. Szefowa PJN złożyła istotną deklarację przed wyborami.

>>> Dziennik.pl na Facebooku. Zobacz! Polub!

Szefowa PJN Joanna Kluzik-Rostkowska zapewniła w piątek, że jest formacja pójdzie do jesiennych wyborów pod własnym szyldem i nie rozproszy się na listach PO i PSL. Poinformowała też, że 4 czerwca odbędzie się zjazd krajowy ugrupowania.

Tymi deklaracjami Kluzik-Rostkowska chciała uciąć pogłoski o tym, że PJN nie wystartuje samodzielnie w jesiennych wyborach, a jej posłowie znajdą się na listach innych partii - PO, PSL, czy PiS.

"Uważamy, że pełnimy bardzo ważną rolę na polskiej scenie politycznej i to jest powód, dla którego jesteśmy klubem parlamentarnym, budujemy partię, dla którego zdecydowaliśmy na posiedzeniu klubu, że nasz zjazd odbędzie się 4 czerwca" - poinformowała Kluzik-Rostkowska na konferencji prasowej w Sejmie.

Według niej, politycy zakładający PJN są zdania, że nie ma zgody na to, by dominowały "historyczne waśnie", które nie rozstrzygają żadnych ważnych dla Polski spraw. Dowodziła też, że PJN ma program, który służy rozwojowi kraju.

Kluzik-Rostkowska mówiła też, że PJN powstała pół roku temu w efekcie buntu wobec polityki zdominowanej przez złe emocje. Jak zaznaczyła, dziś ten bunt i niezgoda są w dalszym ciągu aktualne. "Jesteśmy głęboko przeświadczeni, że trzeba zrobić wszystko, żeby polską scenę polityczną zmienić, trzeba zrobić wszystko, by polityka polska skupiała się na przyszłości, na tym co ważne dla nas wszystkich" - dodała.

Podkreśliła, że PJN pełni bardzo ważną rolę na polskiej scenie politycznej. Jej zdaniem, choć PJN jest najmniejszym klubem w Sejmie, to jego znaczenie jest dużo większe niż mogłoby to wynikać z samej arytmetyki. Jak zaznaczyła, zdarzają się bowiem takie głosowania w Sejmie, w których to właśnie głosy PJN rozstrzygają o wyniku. "Nie ma wątpliwości, że te nasze procenty, to poparcie dla nas będzie rozstrzygające przy wyniku wyborów. To od nas będzie zależało, która partia przegra, a która wygra wybory" - powiedziała Kluzik-Rostkowska.

Także rano w radiowej "Trójce" Joanna Kluzik-Rostkowska mówiła, że jako kapitan statku jest za niego odpowiedzialna. "I ja nie wyobrażam sobie sytuacji, w której mogłoby być tak, że podpływają szalupy i ja ratuję część osób, a resztę zostawiam na pastwę losu (). Kapitan schodzi ze statku ostatni. To już nie jest sprawa polityczna, a honorowa" - podkreśliła.

Oświadczyła też, że jej ugrupowanie nie prowadzi żadnych rozmów z Platformą Obywatelską ani z innymi partiami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj