Dziennik Gazeta Prawana logo

PO podzielona w sprawie Kaczyńskiego i Ziobry

13 marca 2012, 16:42
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Nie będzie Trybunału Stanu dla Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry? PO prawdopodobnie nie uda się zebrać 276 głosów potrzebnych w Sejmie - przyznają źródła PAP we władzach partii. Inicjatywy PO nie zamierza poprzeć PSL. Nie wdajemy się w wojny - mówi poseł Stronnictwa.

PO zapowiedziała w poniedziałek, że najdalej w ciągu dwóch tygodni przedstawi do podpisu pozostałym klubom sejmowym wnioski o TS dla Ziobry i Kaczyńskiego.

Zanim dojdzie do głosowania w Sejmie nad postawieniem jakiegoś polityka przed Trybunałem Stanu musi być zrealizowana długa procedura. Po zebraniu 115 podpisów pod każdym z wstępnych wniosków o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej, trafiają one do marszałka Sejmu, który kieruje je do komisji odpowiedzialności konstytucyjnej. Komisja może przesłuchiwać świadków i biegłych, żądać od instytucji państwowych i społecznych okazywania wszelkich akt i dokumentów.

Finałem jej prac jest sprawozdanie o wystąpieniu do Sejmu z wnioskiem o pociągnięcie tych osób do odpowiedzialności konstytucyjnej lub o umorzenie postępowania w sprawie. Uchwałę o pociągnięciu do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu premiera lub ministra Sejm podejmuje większością 3/5 ustawowej liczby posłów, czyli co najmniej 276 głosami.

Pod wnioskami o postawienie przed TS b. premiera Jarosława Kaczyńskiego i ministra sprawiedliwości w jego rządzie - Zbigniewa Ziobry (obecnie Solidarna Polska) Platforma musi zebrać po 115 podpisów, nie potrzebuje zatem pomocy innych klubów. Ale decyzja o postawieniu premiera bądź ministra przed TS zapada dopiero wówczas, jeśli zagłosuje za nią w Sejmie co najmniej 3/5 (276) posłów.

PO ma 206 posłów, Ruch Palikota - 42, a SLD - 26, czyli w sumie dysponują 274 głosami. Bez głosów PSL nie ma szans na zebranie 276 głosów. A politycy PSL już sygnalizują, że ani nie podpiszą się pod wstępnym wnioskiem PO, ani nie zagłosują w przyszłości za postawieniem przed TS Ziobry i Kaczyńskiego.

Dodatkowo w samej Platformie są posłowie, którzy zapowiadają, że nie poprą wniosku o TS dla Kaczyńskiego i Ziobry. Już w poniedziałek publicznie zapowiedział to minister sprawiedliwości Jarosław Gowin.

Taki sam zamiar jak Gowin ma poseł PO Jacek Żalek. - powiedział PAP Żalek. Jak dodał nie zamierza też głosować za wnioskiem o postawienie przed Trybunałem stanu Kaczyńskiego i Ziobry.

Podobnie myślą niektórzy inni parlamentarzyści Platformy, którzy na razie nie chcą deklarować tego oficjalnie. - powiedział PAP znany polityk PO.

- przyznały we wtorek źródła PAP w kierownictwie Platformy.

O tym, czy poprzeć koalicjanta ma we wtorek wieczorem rozmawiać klub PSL. Ale ludowcy w nieoficjalnych rozmowach przewidują, że ich klub nie będzie zajmował stanowiska w sprawie wniosku o Trybunał Stanu, tylko pozostawi decyzję posłom.

Z rozmów z PAP z politykami Stronnictwa wynika, że ci jednak nie zagłosują za postawieniem Ziobry i Kaczyńskiego przed TS. - powiedział PAP Franciszek Stefaniuk (PSL).

Prezes Stronnictwa Waldemar Pawlak przyznał w poniedziałek, że PO nie skonsultowała z PSL swojej inicjatywy. - powiedział Pawlak. Dodał, że politycznie sprawa została rozstrzygnięta w wyborach w 2007 roku: wyborcy zdecydowali w wymiarze politycznym, poprzez odsunięcie PiS od władzy.

Kategorycznie inicjatywę PO skrytykował w rozmowie z PAP Eugeniusz Kłopotek (PSL). - powiedział PAP Kłopotek.

Pytany, jak zachowa się, gdyby doszło w Sejmie do głosowania nad wnioskami PO, Kłopotek odparł, że poparłby wniosek o TS dla Ziobry, ale nie dla Kaczyńskiego.

W poniedziałek szef klubu PO Rafał Grupiński poinformował, że Platforma chce, aby wnioski o TS były ponadklubowe, dlatego przedstawi je do podpisu przedstawicielom innych klubów parlamentarnych. Źródła PAP w klubie PO przyznają, że wnioski o TS dla Ziobry i Kaczyńskiego mają być inicjatywą szerszą niż tylko Platformy m.in. dlatego, aby uniknąć zarzutu, że PO próbuje odwrócić uwagę opinii publicznej od kontrowersyjnych społecznie reform, przede wszystkim podwyższenia wieku emerytalnego.

Były marszałek Sejmu Józef Zych (PSL) szacuje, że procedura w komisji odpowiedzialności konstytucyjnej potrwa co najmniej kilka miesięcy, a może nawet kilka lat. Przyspieszyć ją może jednak to, że komisja śledcza ds. śmierci Barbary Blidy zebrała już bardzo wiele dowodów w tej sprawie i w swoim raporcie wnioskowała o postawienie Ziobry i Kaczyńskiego przed TS.

Politolog prof. Kazimierz Kik uważa, że PO składając wstępne wnioski o TS dla Ziobry i Kaczyńskiego chce odwrócić uwagę opinii publicznej od kontrowersyjnych reform. - ocenił w rozmowie z PAP politolog.

- zaznaczył.

Kik nie wierzy, że uda się postawić Kaczyńskiego i Ziobrę przed TS. - dodał politolog.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj