zaczął swoje wystąpienie Antoni Macierewicz. W czasie spotkania w klasztorze oo. Kapucynów poseł PiS opowiadał o tym, co udało się ustalić zespołowi parlamentarnemu, i dlaczego teorie te nie są traktowane poważnie.
ubolewał. Potem przekonywał, że katastrofa smoleńska nie wydarzyła się przypadkiem.
- argumentował Macierewicz.
Poseł PiS przekonywał, że ustalenia komisji zarówno polskiej, jak i rosyjskiej, są nie są nic warte, ponieważ z założenia odrzucają tezę o zamachu. - wołał.
Wyjaśniał, że powodem katastrofy nie było zderzenie z brzozą, a dwa wybuchy na pokładzie samolotu, czyli de facto zamach na prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Jaki byłby motyw tego zamachu? wyjaśniał, przekonując, że z polskim prezydentem spory problem miała Rosja.
Na koniec zażądał od Donalda Tuska, by wyjaśnił, dlaczego przez dwa lata ukrywał Jego wystąpienie zakończyła owacja na stojąco.
http://www.youtube.com/watch?v=GWLiyrWKaxw