– powiedział Stanisław Żelichowski, komentując aresztowanie mieszkanki Opola, której dzieci zostały odesłane do pogotowia opiekuńczego.
Polityk PSL stwierdził, że błędna była decyzja, która doprowadziła do rozdzielenia rodziny, niezależnie od tego, czy wydarzyło się to w dzień czy w nocy. – N– dodał Żelichowski. - – rzuciła Monika Olejnik.
Ze Stanisławem Żelichowskim zgodził się prof. Tomasz Nałęcz, doradca Prezydenta RP. - – mówił Nałęcz.
Przechodząc do rozmowy z Adamem Hofmanem Monika Olejnik przypomniała słowa Leszka Millera, który stwierdził, że Polska za Kaczyńskiego i Tuska się nie różni, bo kiedyś policja wchodziła do mieszkań o 6 rano, a teraz o 23. - – odpowiedział liderowi SLD Hofman.
Zdaniem Hofmana ta sprawa wpisuje się w ciąg wydarzeń, w których nie ma nikogo osobiście odpowiedzialnego za popełnione błędy. Wymienił historię dachu Stadionu Narodowego, podmienione ciała ofiar katastrofy smoleńskiej i właśnie aresztowanie w Opolu. mówił rzecznik PiS.
Zdaniem posłanki Solidarnej Polski, Beaty Kempy, policjanci powinni w momencie ustalenia, że w mieszkaniu są małoletnie dzieci, powinien odstąpić od czynności i napisać raport, który stanowiłby podstawę do zawiadomienia sądu karnego i rodzinnego. - – mówiła Kempa.
Zdaniem Wojciecha Olejniczaka sąd źle postąpił, decydując się na areszt, ale wina leży również po stronie policji. – – mówił europoseł SLD, odnosząc się do niedawnej wypowiedzi Jarosława Gowina, który powiedział, że „ma w nosie” literę prawa.
Andrzej Halicki również nie zdecydował się na bronienie policji. – mówił poseł PO. Przypomniał, że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zdecydowało się na zmianę przepisów. –– dodał Halicki.