Dziennik Gazeta Prawana logo

Cios w Kopacz. Ekspert: Ani Niemcy ani Amerykanie nie polecieliby do Chin

Ewa Kopacz
Ekspert: Niemcy ani Amerylanie nie polecieliby do Chin/Newspix
Brytyjski znawca Chin: ani Niemcy, ani Amerykanie nie polecieliby do Chin w rocznicę masakry. Tymczasem Marszałek Sejmu nie zgadza się z krytyką zbliżającej się wizyty parlamentarzystów w Chinach.

Jak wczoraj ujawnił "DGP", delegacja z Ewą Kopacz na czele ma się spotkać z szefem komunistycznego parlamentu Zhang Dejiangiem dokładnie 4 czerwca, w 24. rocznicę masakry na placu Tiananmen. W dodatku do rozmów dojdzie w siedzibie parlamentu, którego okna wychodzą właśnie na plac. – – zapewniała wczoraj marszałek.

– mówi "DGP" Steve Tsang, znawca Chin z uniwersytetu w Nottingham. – – dodaje.

– przekonywała wczoraj Ewa Kopacz. Jej zdaniem fakt, że rocznica Tiananmen zbiega się jednocześnie z 24-leciem pierwszych częściowo wolnych wyborów w PRL, jest okazją, by polski przykład promieniał na Państwo Środka.

Wiceprzewodnicząca PO dowodziła też, że grzechem byłoby nie skorzystać ze zmiany warty w Pekinie (w marcu władzę przejęło piąte pokolenie komunistycznych przywódców z prezydentem Xi Jinpingiem na czele), gdy inne państwa starają się o krociowe kontrakty biznesowe. Kopacz argumentowała też, że przed kilkoma dniami z premierem ChRL Li Keqiangiem spotkała się kanclerz Niemiec Angela Merkel. Tyle że rozmowa nie miała miejsca w rocznicę krwawej rozprawy komunistycznych władz z wolnościowymi aspiracjami Chińczyków.

Zajmujący się sprawami zagranicznymi politycy Platformy unikają komentarzy. Wyłamał się tylko Andrzej Halicki. – – mówił poseł PO na antenie Tok FM. Rządząca Komunistyczna Partia Chin nie tylko do dziś nie rozliczyła się z masakry, lecz także walczy z każdym przejawem pamięci o ludziach, którzy wówczas zginęli. W ostatnich latach na oficjalne wizyty w ChRL w rocznicę Tiananmen decydowali się wyłącznie politycy z krajów pozostających na bakier z demokracją, jak Kuwejt czy Rosja. – – mówił wczoraj rzecznik resortu Marcin Bosacki. MSZ być może nie próbowało, ale nieoficjalnie wiemy, że na niezręczność tej konkretnej daty zwracała Warszawie uwagę nasza ambasada w Pekinie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Michał Potocki
Michał Potocki
Dziennikarz i redaktor DGP. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraCios w Kopacz. Ekspert: Ani Niemcy ani Amerykanie nie polecieliby do Chin »
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj