Chodzi o Lucjana Kuźniara, wicemarszałka województwa podkarpackiego i Sławomira Miklicza, przewodniczącego zarządu powiatowego PO. A cała sprawa ma związek ze zmianą w sejmiku województwa podkarpackiego, jak podało Polskie Radio.
Radni po odwołaniu ze stanowiska dotychczasowego marszałka, Mirosława Karapyty z PSL wybrali na jego miejsce senatora PiS, Władysława Ortyla. Ten wygrał dzięki głosom członków koalicji PO-PSL. Wiadomo, że za kandydaturą Ortyla zagłosował Lucjan Kuźniar i Jan Burek.
To właśnie po tym do Lucjana Kuźniara zaczęły przychodzić SMS-y.
mówi wicemarszałek województwa podkarpackiego.
Przewodniczący zarządu powiatowego PO, Sławomir Miklicz przyznaje, że to on przesyłał informacje, ale - jak zastrzega - te nie zawierały wulgaryzmów.
- dodał.