Poszło o wypowiedzi premiera dotyczące interwencji w Syrii. O ile Donald Tusk w środę mówił, że Polska nie przewiduje w niej uczestnictwa i nie podziela wiary tych, którzy sądzą, że taka interwencja przyniesie właściwe efekty, o tyle dziś zmienił zdanie.
dowodził premier w przemówieniu podczas obchodów 74. rocznicy wybuchu II wojny światowej.
"Myśli kategoriami dnia dzisiejszego"
Na reakcję polityków nie trzeba było długo czekać.
Europoseł SP Jacek Kurski mówił wprost w Radiu Zet, że jest mu wstyd za wypowiedzi Tuska.
- stwierdził. Jego zdaniem lepiej by było, gdyby premier niczego w sprawie Syrii nie wykluczał.
- dowodził.
Negatywnie o Donaldzie Tusku wypowiada się także Jacek Sasin z PiS. Wcześniejszą wypowiedź premiera ocenia jako niemądrą, .
- mówił.
"Zapuści wąsy, chwyci szablę..."
Za premierem murem stają politycy PO oraz część SLD i Ruch Palikota.
Według Andrzeja Rozenka z Ruchu Palikota, Tusk zachował się , a przed politykami pokroju Jacka Kurskiego - jak dowodził - należy mieć się na baczności.
- mówił.
- dziwił się także doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego, Tomasz Nałęcz. Jego zdaniem trzeba Tuskowi oddać szacunek, a nie robić .
W sobotę prezydent USA Barack Obama oświadczył, że zdecydował o uderzeniu militarnym w cele syryjskiego reżimu w reakcji na atak chemiczny z 21 sierpnia na przedmieściu Damaszku. Podkreślił, że użycie broni chemicznej w Syrii było najgorszym tego rodzaju atakiem w XXI wieku.