W niedzielę
mieszkańcy stolicy będą decydować, czy pozostawić prezydent Hannę
Gronkiewicz-Waltz na stanowisku, czy nie. PO zachęcała swoich zwolenników, by na referendum nie
szli. W ocenie marszałek Sejmu Ewy Kopacz, akcję początkowo obywatelską
zawłaszczyli politycy, przede wszystkim PiS.
- powiedziała pani marszałek.
Ewa Kopacz nie chciała odpowiadać na pytania dotyczące sytuacji po ewentualnym odwołaniu prezydent Warszawy. Wiceszefowa PO jest przekonana, że Hanna Gronkiewicz-Waltz dokończy swoją kadencję, a wybory odbędą się za rok.
O północy zaczyna się cisza wyborcza. Potrwa do niedzieli, do godziny 21.00. Wtedy zostaną zamknięte lokale wyborcze.
By wynik referendum był wiążący, do urn musi pójść prawie 390 tysięcy mieszkańców Warszawy, którzy głosowali w wyborach w 2010 roku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|