Julia Pitera przyznaje, że w partii Donalda Tuska źle się dzieje. Twierdzi, że często dostaje informacje o naruszeniu prawa w PO, brakuje jednak mechanizmów, które pozwoliłyby walczyć z nieprawidłowościami.
- mówi w rozmowie z Moniką Olejnik Julia Pitera.- tłumaczył gość Radia ZET.
>>>Posłanka pisze list do Tuska. Halicki: Nie tędy droga
Pitera przyznaje, że z całej Polski dostaje informacje o nepotyzmie w partii, a także o ludziach, którzy mają prawomocne wyroki, a nie zostali wyrzuceni. Nie ma jednak jak sprawdzić, czy te donosy są prawdziwe. Każda partia, a zwłaszcza partia rządząca, musi mieć silny, wewnętrzny instrument weryfikacji tego typu informacji - twierdzi. Dlatego też chce, by nowy statut wprowadził regionalnych rzeczników dyscypliny. Jeśli tego nie będzie, to zdaniem poseł, ludzie którzy łamią prawo, będą się czuli bezkarni.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET
Powiązane
Zobacz
|