Rzeczniczka rządu Małgorzata Kidawa-Błońska powiedziała Informacyjnej Agencji Radiowej, że obecnie o tej sprawie wiemy zdecydowanie zbyt mało, żeby mówić o konsekwencjach wobec Protasiewicza. Jak zwróciła uwagę, znamy dwie wersje wydarzeń - jedną przedstawioną przez niemiecką gazetę, a drugą przez Jacka Protasiewicza. - oceniła. Dodała, że dopiero gdy wyjaśnienia potwierdzą jedną albo drugą wersję, będzie można dyskutować o skutkach. Rzeczniczka rządu zwróciła uwagę, że obecnie we wszystkich miejscach publicznych są kamery, a ich zapis pomoże wyjaśnić sprawę.
Małgorzata Kidawa-Błońska dodała, że o wyjaśnienia Jacka Protasiewicza poprosił premier. Mówiła, że muszą być szybkie i przedstawione nie tylko w Polsce, ale także w Parlamencie Europejskim, bo Jacek Protasiewicz pełni tam ważną funkcję.
Europoseł Jacek Protasiewicz dziś rano zapewniał w rozmowie z IAR, że nie awanturował się na lotnisku. Wyjaśniał, że podczas przejścia przez kontrolę został poproszony o pokazanie dokumentu. Przekazał wtedy celnikowi paszport dyplomatyczny. To niemiecki urzędnik miał być wobec posła nieuprzejmy. Miał krzyknąć "raus" i pchnąć europosła. Jacek Protasiewicz relacjonuje, że po tym wydarzeniu na lotnisko przyjechała policja. Po kolejnym wylegitymowaniu i ustaleniu, że Protasiewicz ma prowadzić obrady w europarlamencie został przeproszony i zwolniony.
- mówił na antenie TVP Info europoseł Jacek Protasiewicz.
- uważa Ryszard Czarnecki. - - mówił eurodeputowany w radiu ZET.
Czarnecki przypomniał, że Jacek Protasiewicz ma swoją wersję wydarzeń, ale nawet eurodeputowani PO piszą do niego SMS-y, że Protasiewicz powinien podać się do dymisji. - - stwierdził.
Wydarzenia na lotnisku we Frankfurcie skomentował również Adam Hofman, który łączył się ze studiem Radia ZET z Krymu. - Jacek Protasiewicz ma mandat, żeby być dziś tutaj i zajmować się Ukrainą i jej aspiracjami europejskimi. Był gdzieś indziej i to nie jest pomoc, którą Polska może dać Ukrainie. To będzie odwracać uwagę niemieckiej opinii publicznej od spraw najważniejszych, czyli Ukrainy - mówił rzecznik prasowy PiS.
– uważa z kolei Marek Siwiec, gość TVP Info.