Premier Donald Tusk nie zawiadomi prokuratury o SMS-owych groźbah, jakie dostaje on i jego rodzina - dowiedziało się Radio ZET. Rzeczniczka rządu Małgorzata Kidawa-Błońska powiedziała, że premierowi wystarczy, że sprawą zajęło się Biuro Ochrony Rządu.
Radio ZET podkreśla, że ściganie sprawców takich pogróżek odbywa się tylko na wniosek pokrzywdzonych.
Na wtorkowej konferencji prasowej premier Donald Tusk poinformował, że jego córka Katarzyna Tusk dostaje setki SMS-ów z pogróżkami. Dotyczą one także szefa rządu.
Jako przykład odczytał groźby, jakie jego córka otrzymała w ciągu ostatnich kilku dni. - - dodał, wyszukując je w telefonie.
Jedna z gróźb brzmiała:
Druga:
Trzecia:
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET
Powiązane