Przypomnijmy, że rozmowa Radosława Sikorskiego z Jackiem Rostowskim w tym fragmencie dotyczyła komisji śledczej i zarzutów pod adresem Antoniego Macierewicza i jego działalności przy likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych.
- mówi minister spraw zagranicznych. - pyta Rostowski.- odpowiada Sikorski.
radzi Rostowski - mówi Sikorski.
W takiej formie rozmowę zrelacjonowały wszystkie media, które otrzymały wcześniej jedynie fragment stenogramu z rozmowy. Padły podejrzenia, że premier wywiera jakieś naciski na Prokuratora Generalnego. Ze strony opozycji mnożyły się pytania, o jaki deal chodzi. Tymczasem w środę tygodnik "Wprost" na swoim kanale na YouTube zamieścił nagranie dotyczące tego wątku. Po dokładnym wsłuchaniu się w taśmę, sprawa ma się zupełnie inaczej.
Około 2:04 wyraźnie słychać, jak Sikorski mówi o dealu
Na popołudniowej konferencji, Sylwester Latkowski odniósł się do pomyłki w stenogramach rozmowy Radosława Sikorskiego.
- Z ubolewaniem czytam to, że pomyłka jednego słowa jest traktowana tak, że my jesteśmy niesolidny. Kto ujawnił zapis audio? Chciałbym żebyście państwo nie zapominali, że to my. I my niczego nie ukrywamy - powiedział.
@JNizinkiewicz taki zapis podaje Wprost. Jak mieliśmy to do dziś zweryfikować? @sikorskiradek
— Dominika Długosz (@DidiDlugosz) czerwiec 26, 2014
ZOBACZ TAKŻE: Osama bin Laden planował atak na Polskę. Były szpieg o szczegółach akcji >>>