Dziennik Gazeta Prawana logo

Po głosowaniu nad wotum: Smirnow odchodzi z PO. Platforma woli go wyrzucić sama

26 czerwca 2014, 13:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Andrzej Smirnow
Andrzej Smirnow/Newspix
Poseł Platformy Obywatelskiej Andrzej Smirnow złożył rezygnację z członkostwa w klubie. Jego władze jednak wolą wyrzucić go same - ma to być kara za to, że nie wziął udziału we wczorajszym głosowaniu nad wotum zaufania dla rządu Donalda Tuska - ustalił dziennik.pl.

Prezydium klubu PO zawnioskowało do posłów o usunięcie Smirnowa. Rezygnację złożył również sam Andrzej Smirnow.

- - mówi Urszula Augustyn. Powód: polityk nie wziął udział u w głosowaniu nad wotum zaufania dla rządu. Tłumaczył, że nie chciał popierać gabinetu Tuska, ale jednocześnie był jeszcze członkiem klubu PO. Dlatego wolał po prostu nie głosować. Dodał, że nie zamierza wracać.

- - mówi nam poseł Smirnow.

PO wiedziała, że w najważniejszym od tygodni głosowaniu nie weźmie udziału posłanka Ewa Kołodziej. Liczyła się też z nieobecnością Radosława Sikorskiego, który jednak ostatecznie zdążył wrócić z Brukseli. Ale postawa Smirnowa ją zaskoczyła. Poseł w klubie PO był bardzo krótko - objął mandat 5 czerwca, zajmując miejsce Dariusza Rosatiego wybranego do Parlamentu Europejskiego.

Przeciąganie przed głosowaniem

Smirnow jest ofiarą wojny pojazdowej, jaką toczyły ze sobą koalicja i opozycja przed głosowaniem o wotum zaufania. Politycy obu stron sejmowej barykady próbowali przeciągnąć politycznych przeciwników na swoją stronę. Z kilkoma posłami PO, w tym z Andrzejem Smirnowem, rozmawiał Jarosław Gowin. Paweł Graś i Rafał Grupiński rozmawiali z kolei z posłami niezrzeszonymi. Za rządem zagłosował też przyboczny Jarosława Gowina, John Godson. Teraz kierownictwo Polski Razem ma podjąć decyzję, co z dalej z nim (CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT >>>). Oprócz Godsona rząd poparło jeszcze trzech posłów niezależnych. Z kolei Twój Ruch zaraz po głosowaniu wyrzucił posła Andrzeja Piątaka, która także zagłosował za rządem.

W zakulisowych zabiegach lepsza okazała się PO, która w ostatecznym rozrachunku miała 30 głosów przewagi nad opozycją. Pomogło w tym działanie z zaskoczenia. O tym, że będzie głosowane wotum zaufania, premier powiedział Januszowi Piechocińskiemu. Przed wystąpieniem dowiedziało się o nim tylko kilku czołowych polityków PO. Większość posłów o wniosku usłyszało podczas wystąpienia premiera na sali plenarnej.

CZYTAJ WIĘCEJ: Zabrakło Hofmana, przyszedł Nowak. Kogo nie było na głosowaniu ws. wotum zaufania? >>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj