Dziennik Gazeta Prawana logo

Rewelacje Falenty. PiS chce dymisji szefa MSW, a SLD sejmowej komisji

25 sierpnia 2014, 17:03
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Marek Falenta / zdjęcie z profilu w serwisie Facebook
Marek Falenta / zdjęcie z profilu w serwisie Facebook/Facebook
PiS chce dymisji szefa MSW, a SLD sejmowej komisji do spraw służb specjalnych. Politycy koalicji twierdzą z kolei, że Marek Falenta jest niewiarygodny.

Według głównego podejrzanego w "aferze taśmowej" służby specjalne wiedziały o nagrywaniu rozmów w restauracjach. Biznesmen powiedział dziennikarzom, że to on poinformował ABW i CBA o podsłuchach. O sprawie informuje tygodnik "Do Rzeczy". 

Czytaj więcej: Podsłuchali premiera? Taśmy z Kulczykiem i młodym Tuskiem>>>

Według rzeczniczki rządu Marek Falenta jest osobą niewiarygodną. Małgorzata Kidawa-Błońska przypomina, że po opublikowaniu nagrań przez Wprost, biznesmen twierdził, że o sprawie dowiedział się w dniu publikacji. Dodała, że był też zatrzymany przez prokuraturę i wyszedł za poręczeniem majątkowym. - - powiedziała. Jednocześnie zaznaczyła, że jest zwolenniczka jak najszybszego wyjaśnienia sprawy.

O tym, że Marek Falenta jest niewiarygodny mówi też Julia Pitera. Zdaniem europoseł Platformy Obywatelskiej próbuje on odwrócić uwagę od swoich interesów.

Rzecznik Polskiego Stronnictwa Ludowego Krzysztof Kosiński podkreśla, że nie dziwi się biznesmenowi, który stara się bronić. - - mówi. Według niego, rewelacje Falenty zostaną szybko zweryfikowane.

Szef Klubu Parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak nie komentuje wiarygodności biznesmena stwierdza natomiast, że szef MSW powinien podać się do dymisji.

Zdaniem Mariusza Błaszczaka Bartłomiej Sienkiewicz jest skompromitowany i nie wyjaśni tej sprawy, dlatego powinien jak najszybciej odejść.

Według Mariusza Błaszczaka służby specjalne są zainteresowane tym, że sprawę zatuszować i przejąć taśmy, które są kompromitujące dla Donalda Tuska i innych polityków rządzącej koalicji. Szef Klubu PiS dodał, że należy wyjaśnić także rolę Marka Falenty, który jest głównym podejrzanym w całej sprawie.

SLD chce, by rewelacjami Marka Falenty zajęła się sejmowa komisja ds. służb specjalnych. W opinii Jerzego Wenderlicha brak informacji na temat toczącego się śledztwa może rodzić różne, nie zawsze uzasadnione podejrzenia na temat bezpieczeństwa państwa.

Służby specjalne już zdementowały doniesienia Falenty. Rzecznik Centralnego Biura Antykorupcyjnego Jacek Dobrzyński nazwał je "wierutnymi bzdurami". Agencja Bezpieczeństwa "kłamstwem", a prokuratura odmówiła komentarza w tej sprawie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj