- poinformowano w komunikacie na stronie Kancelarii. Zgodnie z art. 139. Konstytucji prezydent Rzeczypospolitej stosuje prawo łaski. Prawa łaski nie stosuje się do osób skazanych przez Trybunał Stanu.
- wyjaśniał dziennikarzom Andrzej Dera, minister w Kancelarii Prezydenta. Dodawał, że w powszechnym odczuciu wyrok miał wydźwięk polityczny. -- podkreślił.
Wiadomo, że pozostałe osoby to także trzej funkcjonariusze CBA. - - zastrzegł.
W marcu Mariusz Kamiński został skazany na karę trzech lat więzienia i 10 lat zakazu zajmowania stanowisk publicznych. Sędzia uznał, że kierując CBA, ten przekroczył uprawnienia i zezwolił na nielegalne działania operacyjne CBA podczas tzw. afery gruntowej.
Chodzi o sprawę z 2007 roku, która doprowadziła do upadku rządu Jarosława Kaczyńskiego i działań CBA przeciwko między innymi Andrzejowi Lepperowi. CBA podczas operacji wręczyło kontrolowaną łapówkę za odrolnienie ziemi na Mazurach. Kamiński złożył odwołanie od nieprawomocnego wyroku.
Z orzecznictwa SN i przepisów kodeksu karnego wynika, że prezydent może ułaskawić skazanego po uprawomocnieniu wyroku.
— Leszek Miller (@LeszekMiller) listopad 17, 2015
Prezydent skorzystał z przysługującego mu prawa łaski, by człowiek który walczył z korupcją - robił to dalej. Git pic.twitter.com/qH55RUytRI
— Samuel Pereira (@SamPereira_) listopad 17, 2015
Źle to wygląda, że wiceprezes Kamiński wolał poddać się ułaskawieniu zamiast udowodnić swoją niewinność przed sądem II instancji. #DudaPomoc
— Jakub Noch (@KubaNoch) listopad 17, 2015
Niewinnych uniewinnia sąd. Prezydent może za to ułaskawić przestępców. Tak właśnie zrobił.
— Witold Głowacki (@WitoldGlowacki) listopad 17, 2015
.@KaminskiMariusz Panie Mariuszu, rozrywka. Co jest napisane na karcie przywracającej graczowi wolność w grze Monopoly?
— Tadeusz Sznuk (@TadeuszSznuk) listopad 17, 2015
Nadużycia służb w okresie rządów Prawa i Sprawiedliwości miała badać powołana w 2008 roku "Komisja śledcza do zbadania sprawy zarzutu nielegalnego wywierania wpływu na funkcjonariuszy policji, służb specjalnych, prokuratorów i osoby pełniące funkcje w organach wymiaru sprawiedliwości". Jej prace zakończyły się w 2011 roku. W końcowym raporcie napisano m.in., że "większość zarzutów wobec rządzących w latach 2005-2007 nie znalazła potwierdzenia".
Później sprawę badał Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście. W czerwcu 2012 roku sąd umorzył na wniosek obrony ten proces z powodu "braku znamion przestępstwa". W grudniu 2012 roku na wniosek prokuratury i pokrzywdzonych Sąd Okręgowy nakazał przeprowadzenie procesu. Jego finałem był marcowy wyrok skazujący dla Kamińskiego i jego trzech współpracowników.
Mariusz Kamiński w rządzie Beaty Szydło będzie koordynatorem służb specjalnych.