Dziennik Gazeta Prawana logo

Eksperci: Kandydatka PiS wygrała z niewielką przewagą. To sygnał ostrzegawczy dla partii rządzącej

7 marca 2016, 16:42
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Maria Anna Anders
Maria Anna Anders/Agencja Gazeta
Zwycięstwo Anny Marii Anders (PiS) w niedzielnych wyborach uzupełniających do Senatu nie może zaskakiwać, ponieważ Podlasie stanowi od lat "konserwatywny bastion" - uważają politolodzy, z którymi rozmawiała PAP.

Zdaniem dr. hab. Rafała Matyi z Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie "może zaskakiwać" za to dobry wynik Mieczysława Bagińskiego (PSL). Ekspert zwrócił uwagę, że relacja sił pomiędzy PiS a jego politycznymi konkurentami w regionie w wyborach uzupełniających okazała się bowiem inna niż dotychczas. Dr hab. Rafał Chwedoruk z Instytutu Nauk Politycznych UW uważa natomiast, że stosunkowo niewielka różnica głosów pomiędzy głównymi kandydatami wynika ze specyfiki okręgu wyborczego, w którym głosowano.

Anders zdobyła w niedzielę mandat senatora, uzyskując wynik 30 tys. 661 głosów (47,26 proc.). Drugi wynik miał Mieczysław Bagiński - kandydat PSL, popierany też przez PO i Nowoczesną, który zdobył 26 618 głosów (41,03 proc.). Frekwencja wyborcza wyniosła 17,11 proc.

- przyznał Matyja. Jego zdaniem, stosunkowo niewielka różnica głosów to sygnał ostrzegawczy dla partii rządzącej.

Politolog zaznaczył, że relatywnie dobrego wyniku kandydata PSL (popieranego także przez PO i Nowoczesną) nie da się wyjaśnić sprawnością kampanii wyborczej opozycji. zauważył.

Jak podkreślił ekspert, niewielka przewaga kandydatki PiS jest tym bardziej znacząca, że "PiS bardzo wiele postawił na te wybory". powiedział. dodał.

Według Matyi, do wyrównanych wyników wyborczych mogła przyczynić się także "kontrowersyjność" i "brak zaczepienia w strukturach lokalnych" Anny Marii Anders.

Z kolei Chwedoruk przekonuje, że wyniki niedzielnego głosowania odzwierciadlają po prostu specyfikę okręgu wyborczego, obejmującego m.in. Ziemię Łomżyńską i Suwalszczyznę, i nie świadczą o zmianie politycznych nastrojów w kraju.

- mówił politolog.

Z kolei północna część okręgu, Suwalszczyzna, to - jak ocenił Chwedoruk - teren "bardzo powikłany". - powiedział. To właśnie ten kształt okręgu przesądził - zdaniem eksperta - o wyniku, który daje kandydatce PiS zwycięstwo, ale "nie zwycięstwo miażdżące".

Jak przekonywał Chwedoruk, zarówno PiS, jak i popierająca Bagińskiego opozycja, będą przedstawiać wyniki niedzielnego głosowania jako swoje zwycięstwo.wyjaśnił. dodał.

Okręg wyborczy nr 59 obejmuje powiaty podlaskie: augustowski, grajewski, kolneński, łomżyński, moniecki, sejneński, suwalski i zambrowski oraz Łomżę i Suwałki. Przeprowadzono tam głosowanie, ponieważ wybrany na senatora w październiku 2015 roku Bohdan Paszkowski (PiS) niedługo potem został wojewodą podlaskim.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj