Dziennik Gazeta Prawana logo

PiS traci najważniejszego zagranicznego sojusznika. Amerykanów

10 marca 2016, 08:30
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Trybunał Konstytucyjny
Trybunał Konstytucyjny/PAP Archiwalny
Sprawa Trybunału Konstytucyjnego i wojny podjazdowej rządu z sędzią Rzeplińskim bardzo niepokoi Waszyngton.

Jak wynika z nieoficjalnych informacji DGP, nieformalnymi kanałami Amerykanie dają do zrozumienia, że zamieszaniem wokół TK może zająć się Kongres. Taka informacja została przekazana za pośrednictwem wysokich rangą wojskowych, którzy biorą udział w regularnych ćwiczeniach z Polakami.

Już miesiąc temu – w dość surowym jak na Amerykanów geście – trzech senatorów (w tym Republikanin John McCain, rywal Baracka Obamy w wyborach prezydenckich w 2008 r.) napisało list otwarty do Beaty Szydło. – czytamy w nim. Senatorowie mówili we własnym imieniu. Rząd Obamy dotąd oficjalnie nie zareagował, ale to się wkrótce może zmienić.

Politolog i znawca polskiej transformacji David Ost z Hobart and William Smith Colleges uważa, że – jak to określił – w polskiej polityce może doprowadzić do kryzysu w relacjach Warszawy z USA. I szerzej, cichych dni w relacjach z pozostałymi liberalnymi demokracjami. Nowe polskie władze mówią o zamiast o . Taka retoryka jest do utrzymania w relacjach z Węgrami czy Turcją, ale nie Niemcami czy Wielką Brytanią.

8823185-bialy-dom.jpg
Biały Dom

Nasi amerykańscy rozmówcy przekonują też, że manipulacja przy Trybunale Konstytucyjnym to sygnał, że Polska przestała rozumieć się z Ameryką. Konsekwencje mogą być długotrwałe i nieodwracalne.

Pierwszą próbą sił Polski i USA będzie lipcowy szczyt NATO w Warszawie. – – mówi Jerzy Maria Nowak, ambasador Polski przy NATO w latach 2002–2007 i dziekan Rady Północnoatlantyckiej, a w latach 80. szef polskiej placówki przy ONZ. – – dodaje.

Ci, którzy sądzą, że spór wokół TK nie ma nic wspólnego z NATO, mylą się. Sojusz to nie tylko organizacja wojskowa, ale i klub, który uznaje te same wartości. – – dodaje ambasador Nowak.

Amerykanie mają proceduralne podejście do dyplomacji. Nie będą wchodzili w publicystyczne polemiki. Minister Waszczykowski obiecał USA, że rząd wsłucha się w werdykt Komisji Weneckiej. Teraz zmienia zdanie. – – mówi jeden z byłych amerykańskich dyplomatów, który zajmował się Europą Wschodnią.

Stany Zjednoczone mają dobrze rozwinięty system stopniowej perswazji. W dwustronnej dyplomacji mogą się pojawić naciski. Waszyngton w kolejnym kroku zapewne wyśle do Warszawy swoich przedstawicieli, których zadaniem będzie „wyjaśnianie sprawy”. – – dodaje nasz rozmówca z USA.

– stwierdza Nowak.

Sytuację może jeszcze pogorszyć zmiana w fotelu prezydenta USA. A szczególnie zwycięstwo Hillary Clinton. – – podsumowuje nasz amerykański rozmówca.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Powiązane
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj