Przed czwartkowym głosowaniem w Sejmie – wybrano sędziego TK zgłoszonego przez PiS Zbigniewa Jędrzejewskiego – Zwiercan i Morawiecki umówili się, że posłanka zagłosuje za swego kolegę klubowego. Tak też się stało. Potem Zwiercan tłumaczyła, że głosowała na dwie ręce, bo "Kornel się źle poczuł". - – potwierdził też Morawiecki. Na informację, że takie postępowanie jest niedozwolone, zareagował:
– mówi w rozmowie z dziennik.pl Joanna Scheuring-Wielgus, zastępca przewodniczącego Komisji Etyki Polskiej. zastrzega od razu.
Najbliższe posiedzenie komisji planowane jest na 27 kwietnia, ale niewykluczone, że w tej sytuacji zwołane zostanie wcześniej. Decyzja w tym względzie należy do przewodniczącego Komisji Etyki, czyli Włodzimierza Bernackiego. - dodaje Joanna Scheuring-Wielgus.
– dopytujemy. – odpowiada krótko posłanka Nowoczesnej.
Szef klubu PO Sławomir Neumann poinformował, że Platforma złoży w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury i w związku z tym zwróciła się do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego o zabezpieczenie nagrań z monitoringu na sali obrad (chce wiedzieć, czy takich sytuacji podczas czwartkowego głosowania było więcej). Z wnioskiem o ewentualne uchylenie immunitetu w tej sprawie może wystąpić prokuratura.
Tomasz Głogowski, zastępca przewodniczącego Komisji Regulaminowej i Spraw Poselskich, stwierdza. To właśnie ta komisja będzie opiniować wniosek o ewentualne uchylenie immunitetu posłance Zwiercan, jeśli taki zostanie skierowany przez prokuraturę.