powiedział w poniedziałek Waszczykowski dziennikarzom w Luksemburgu, pytany o zapowiedzi wiceszefa KE. - - dodał.
Według Waszczykowskiego ostatnie informacje wskazują, że Juncker odwiedzi Polskę prawdopodobnie w maju.
W poniedziałek po południu minister uzupełnił, że nie otrzymał też bezpośrednio od Timmermansa ani od jego urzędników żadnej informacji - poza informacjami z mediów - że chciałby on przyjechać do Polski. - - dodał.
- - powiedział Waszczykowski.
Jego zdaniem kolejny przyjazd Timmermansa do Warszawy "nic by nie wniósł", bo proces polityczny w celu rozwiązania kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego w Polsce dopiero się rozpoczął. - - dodał.
Rzecznik KE Margaritis Schinas podkreślił, odnosząc się do słów szefa polskiej dyplomacji, że Timmermans uda się do Polski, jeśli zajdzie taka potrzeba. Przyznał jednocześnie, że nie ma jeszcze daty tej wizyty. W ubiegłym tygodniu Komisja Europejska zapowiadała, że dojdzie do niej "wkrótce".
Pragnące zachować anonimowość źródło w KE podkreśliło, że Timmermans nie musi mieć zaproszenia od rządu, bo może przyjechać do Polski, by rozmawiać z organizacjami pozarządowymi. Rozmówca PAP zaznaczył, że ewentualny przyjazd Timmermansa to oferta dalszego dialogu z polskimi władzami, tak jak to przewiduje procedura ochrony praworządności.
Wiceszef KE był w Warszawie 5 kwietnia, aby przeprowadzić rozmowy w ramach rozpoczętej w styczniu przez KE procedury ochrony państwa prawa wobec Polski. Procedura związana jest z kryzysem wokół Trybunału Konstytucyjnego. Spotkał się on wówczas z przedstawicielami rządu oraz prezesem TK Andrzejem Rzeplińskim.
Po tych rozmowach wyraził nadzieję, że w ciągu dwóch tygodni będzie mógł odwiedzić Warszawę ponownie, aby kontynuować dialog. Poinformował wówczas, że otrzymał zaproszenie od prezydenta Andrzeja Dudy. Chce się też spotkać z organizacjami pozarządowymi oraz rzecznikiem praw obywatelskich.