- zadeklarował poseł PiS Michał Dworczyk.
Projekt zakładający całkowity zakaz aborcji zakazuje jej nawet w takich przypadkach, jak gwałt, uszkodzenie płodu czy zagrożenie zdrowia matki.
Platforma Obywatelska nie deklaruje oddania głosu na żaden z projektów. - - powiedziała Małgorzata Kidawa-Błońska.
- zapewniała posłanka Nowoczesnej, Małgorzata Rosa. Jak podkreśliła, w jej partii w kwestiach światopoglądowych nie ma dyscypliny przy głosowaniu.
Gdyby ustawa zaostrzająca przepisy weszła w życie, za dokonanie aborcji matce i lekarzowi groziłoby pięć lat więzienia. Trzy lata więzienia groziłoby też lekarzowi za nieumyślne spowodowanie śmierci płodu. Zgodnie z projektem ustawy, lekarz może dopuścić do śmierci płodu tylko w przypadku bezpośredniego zagrożenia życia matki. W przypadku zagrożenia zdrowia - nie.