23 września Sejm skierował do dalszych prac w komisji projekt komitetu "Stop aborcji" przewidujący bezwzględny zakaz aborcji. Posłowie odrzucili natomiast projekt liberalizujący przepisy aborcyjne przygotowany przez komitet "Ratujmy kobiety". W reakcji na te decyzje posłów w sobotę przed Sejmem odbył się "Czarny protest" pod hasłem "Żarty się skończyły!", a w poniedziałek zorganizowano akcję protestacyjną wobec możliwego zaostrzenia przepisów dot. aborcji.
- mówiła Gosiewska na konferencji prasowej w Sejmie.
- dodała posłanka.
Według niej , który zakłada zaostrzenie prawa aborcyjnego. - podkreśliła Gosiewska.
Posłanka była pytana, czy odrzucenie przez PiS w pierwszym czytaniu projektu obywatelskiego dotyczącego liberalizacji prawa aborcyjnego i jednocześnie opowiedzenie się za dalszymi pracami nad obywatelskim projektem ustawy zaostrzającym prawo aborcyjne, nie jest opowiedzeniem się za jedną ze stron sporu.
- powiedziała.
Posłanka była też pytana, czy senatorowie PiS pracują nad własnym projektem ustawy ws. prawa aborcyjnego. - podkreśliła.
Dopytywana dodała, że .
Pytana, w jakim kierunku PiS będzie chciało ewentualnie zmieniać projekt obywatelski, powiedziała, że .
W ramach sprzeciwu wobec "czarnego protestu" prowadzony jest "biały protest", m.in. Karmelitańskiej Wspólnoty Nowej Ewangelizacji "Solniczka" oraz Telewizji Republika. W sieci pojawiły się także inicjatywy pod hasłem "Nie biorę udziału w strajku kobiet!" czy "Nie bądź krową, ubierz się kolorowo" (symbolem protestów wobec ewentualnego zaostrzenia przepisów dot. aborcji ma być czarny strój).