Dziennik Gazeta Prawana logo

Zieloni zawieszają współpracę z KOD. "Nie mamy zaufania do tego, co Kijowski, może powiedzieć w przyszłości"

14 listopada 2016, 17:18
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Mateusz Kijowski
Mateusz Kijowski/PAP
O zawieszeniu politycznej współpracy z KOD w ramach koalicji Wolność Równość Demokracja poinformowała w poniedziałek Partia Zieloni. Przyczyną decyzji - podjętej przez radę krajową ugrupowania - są niedawne wypowiedzi lidera KOD Mateusza Kijowskiego dot. obchodów Święta Niepodległości.

Jak wyjaśnił PAP rzecznik Zielonych Maciej Józefowicz, chodzi o wystąpienia medialne Kijowskiego w związku z zorganizowanym w zeszły piątek w Warszawie marszem "KOD Niepodległości", w których m.in. miał on wyrazić nadzieję, że w kolejnym roku albo za dwa lata 11 listopada "będzie mógł pójść z nacjonalistami, z narodowcami w jednym pochodzie" oraz krytycznie odnosić się do organizowanych w dniu Święta Niepodległości demonstracji antyfaszystowskich - zarzucając im niebezpieczny czy przemocowy charakter i zrównując je ze środowiskami biorącymi udział w Marszu Niepodległości.

W przesłanym w poniedziałek mediom komunikacie Zieloni ocenili, że wypowiedzi lidera KOD przekroczyły "granicę dopuszczalnej różnicy zdań". - napisali.

- podkreśliła w swoim stanowisku rada krajowa partii.

Kijowski w oświadczeniu przesłanym PAP podkreślił, że "KOD powstał, by bronić takich wartości jak wolność, równość, demokracja, solidarność, różnorodność, wzajemny szacunek".

- podkreślił lider KOD. - zapewnił.

Odnosząc się do ogłoszonego przez Zielonych stanowiska lider KOD zaznaczył ponadto, że jest zwolennikiem dialogu. - dodał.

Zieloni w swym stanowisku napisali, że byli pierwszą partią w Polsce, która poparła działania KOD.

Zieloni zaznaczyli zarazem, że - w ich ocenie - "po ponad roku działania najwyższa pora, by KOD stał się demokratyczną i przejrzystą strukturą, zdolną wyłonić odpowiedzialnego, merytorycznego zasługującego na kredyt zaufania lidera lub liderkę". - dodał w rozmowie z PAP rzecznik ugrupowania.

Pytany, na jakich warunkach Zieloni byliby skłonni wznowić współpracę z Komitetem, Józefowicz powiedział PAP, że jego partia nie będzie "dyktować KOD, co dokładnie ma zrobić, żeby się zmienić". - zaznaczył.

Podczas 11 listopada marszu "KOD Niepodległości" Kijowski mówił m.in., że każdy, kto świętuje rocznicę odzyskania niepodległości, jest patriotą. Zaznaczył też, że tylko razem można budować silną Polskę. - dodał lider KOD. Podkreślił też, że choć w narodzie są różnice światopoglądowe, to Polacy mają wspólną historię i wspólne wartości. - powiedział.

Pytany o przekaz marszu KOD w rozmowie z portalem Wirtualna Polska Kijowski mówił z kolei, że "warto się łączyć wokół rzeczy i wartości najważniejszych" i że ma nadzieję, iż "następnym razem albo za dwa lata" Komitet pójdzie "razem z narodowcami". - dodał.

Z kolei w poprzedzającym piątkową manifestację wywiadzie dla radia TOK FM lider KOD wyjaśniał, dlaczego nie zamierza brać tego dnia udziału w marszu organizowanym przez środowiska lewicowe i antyfaszystowskie, mówiąc:

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj