Fala nienawiści, która przelała się przez internet po wypadku premier Beaty Szydło, to jest coś, z czym się jeszcze nie spotkaliśmy - powiedział wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik. Dodał, że osoby, które szerzą mowę nienawiści, mogą być szybko namierzone i ukarane.
Michał Wójcik był pytany we wtorek w TVP1, czy fala hejtu, która pojawiła się w internecie po wypadku premier Szydło, to mowa nienawiści. Chodzi m.in. o obraźliwe wpisy na temat szefowej rządu. - odparł. - mówił wiceminister.
Jego zdaniem, takie przypadki należy ścigać. Jak powiedział Wójcik, w przypadku atakowania polityków . Wiceminister zaznaczył, że osoby dotknięte mową nienawiści mogą żądać zadośćuczynienia, a autorzy obraźliwych wpisów mogą zostać łatwo namierzeni. - mówił.Dopytywany, czy to zapowiedz takich działań, odparł, że .
- argumentował wiceminister.
Wójcik zaznaczył, że ściganie mowy nienawiści nie jest ograniczeniem wolności słowa. - powiedział.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane