Dziennik Gazeta Prawana logo

Jaki tłumaczy swój wpis o torturach: Taki już jestem, że jestem wrażliwy na ludzką krzywdę

4 września 2017, 08:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Patryk Jaki
Patryk Jaki/PAP
Zatrzymanie sprawców napadu na Polaków w Rimini to bez wątpienia sukces, do którego doprowadziła presja, jaką udało się stworzyć, również z udziałem Polski - powiedział w poniedziałek wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.

W weekend włoska policja zatrzymała czterech sprawców napadu na dwoje Polaków w Rimini: dwóch Marokańczyków w wieku 15 i 16 lat, 17-letniego Nigeryjczyka i 20-letniego Kongijczyka.

Jaki ocenił w TVN24, że to "bez wątpienia sukces". mówił. Dodał, że współpraca między polską i włoską prokuraturą w tej sprawie przebiega "wzorowo".

Dopytywany, czy polscy śledczy przebywający we Włoszech mieli swój udział w schwytaniu sprawców napadu, odparł:

Wiceminister dodał też, że MS przygotowało projekt zaostrzenia Kodeksu karnego m.in. za gwałty. Jak mówił, zmiany "przewidują dwukrotne podwyższenie kary za przestępstwa seksualne". powiedział.

Pytany, kiedy te zmiany wejdą w życie, poinformował, że obecnie znajdują się one na etapie konsultacji międzyresortowych, a jeszcze w tym roku "zacznie się bieg legislacyjny".

Jaki odniósł się też do swojego wpisu w mediach społecznościowych ws. napadu na Polaków w Rimini. Napisał wtedy na Facebooku: "Za #rimini dla tych bydlaków powinna być kara śmierci. Choć dla tego konkretnego przypadku przywróciłbym również tortury. Zawsze byłem i jestem zwolennikiem kary śmierci. I nawet nie próbujcie mnie atakować poprawnością polityczną. Mam to gdzieś i zdania nie zmienię".

tłumaczył. Podkreślił, że we wpisie chodziło mu "tylko o rozważania teoretyczne". mówił. Dodał też, że dalej jest za przywróceniem kary śmierci, ale to jego "prywatny pogląd".

W nocy z piątku na sobotę 26-letnia Polka i jej mąż zostali napadnięci na plaży w Rimini przez czterech mężczyzn pochodzących prawdopodobnie z północnej Afryki. Napastnicy zbiorowo zgwałcili kobietę, a mężczyznę kilka razy uderzyli w głowę, wskutek czego stracił przytomność. Oboje zostali też ograbieni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj