Każde słowo jest prawdziwe, każde zdanie jest prawdziwe w tym tweecie, i uważam, że ta ocena sytuacji też - po prostu prawdziwa - mówił szef PO. Jego zdaniem "sam fakt, że zabrał głos w tak zdecydowany sposób ma znaczenie i to jest ważne, to tworzy nową jakość polskiej polityki, jak widzimy od paru dni".

Według Schetyny wpis Donalda Tuska na Twitterze to kolejny sygnał, że szef Rady Europejskiej interesuje się Polską sytuacją, "nie akceptuje polityki PiS i ma scenariusze przed sobą - scenariusze polityczne".

Pytany, czy Donald Tusk zaczyna pełnić rolę lidera opozycji w Polsce Schetyna zaznaczył, że Tusk "nie może być liderem opozycji, ponieważ jest szefem Rady Europejskiej". Nie sądzą, żeby Donald Tusk miał ambicje partyjne - dodał. Dopytywany, czy "będzie w lepszym towarzystwie, w towarzystwie Donalda Tuska już niedługo w opozycji" odpowiedział: już niedługo w opozycji? Tak, będziemy w dobrym swoim towarzystwie.

Lider Platformy pytany dlaczego nie spotkał się 11 listopada z Donaldem Tuskiem, który przyjechał do Polski na uroczystość Święta Niepodległości wyjaśnił, że razem z innymi przedstawicielami partii składał tego dnia wieńce przed pomnikami marszałka Józefa Piłsudskiego, Ignacego Jana Paderewskiego i Wincentego Witosa, przewodniczący Rady natomiast w tym czasie "spotkał się z panią marszałek Kidawą-Błońską".

Pytany, czy zamierza przeprowadzić rekonstrukcję gabinetu cieni Schetyna tłumaczył, że może dojść do zmian strukturalnych w gabinecie, ponieważ niektórzy członkowie "będą angażować się i realizować aktywności samorządowe - kandydują po prostu". Będziemy musieli przebudować gabinet cieni i znaleźć także nowe osoby dziękując za współpracę tym, którzy będą mieli inne zadania - dodał. Zaznaczył, że "scenariusz gabinetu cieni będzie parlamentarny, wsparty przez Parlament Europejski".