Prezydencki minister był pytany w czwartek w Radiu Zet o sprawę przeszukania mieszkania posła PO Stanisława Gawłowskiego. Według nieoficjalnych informacji PAP, śledczy chcą mu przedstawić pięć zarzutów korupcyjnych - chodzi zarówno o pieniądze, jak i np. drogie zegarki; przygotowywany jest wniosek o uchylenie immunitetu parlamentarzysty.
- odpowiedział Dera.
Dopytywany, czy to przypadek, że po dwóch dniach od pojawienia się informacji, że prokuratura krajowa chce postawić senatorowi PiS Stanisławowi Kogutowi zarzuty o charakterze korupcyjnym, prokuratura zainteresowała się posłem PO, powiedział: "uważam, że zebranie materiału dowodowego jest tutaj kluczowe, powinno być tutaj kluczowe. (...) To jest z punktu widzenia organu, który prowadzi te śledztwa bezpieczne - pokazanie, że tak samo traktujemy jednych uczestników życia politycznego, jak i drugich".
Zwrócił uwagę, że przedstawienie zarzutów zawsze będzie komentowane. "Gdybyśmy odwrócili sytuację, że najpierw sekretarz PO, a później senator, to też byśmy to komentowali" - powiedział. - mówił prezydencki minister.