Dziennik Gazeta Prawana logo

Śledczy chcą uchylić immunitet Gawłowskiemu. Schetyna w "Rz": To polityczna hucpa

22 grudnia 2017, 06:33
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Stanisław Gawłowski
Stanisław Gawłowski/PAP Archiwalny
W swojej działalności publicznej zawsze kierowałem się interesem państwa, ściśle przestrzegałem przepisów konstytucji i obowiązującego ustawodawstwa - oświadczył w czwartek sekretarz generalny PO Stanisław Gawłowski. Polityk nie podjął jeszcze decyzji, czy zrzeknie się immunitetu.

Według szefa Platformy Grzegorza Schetyny, "sposób przeprowadzenia akcji CBA i prokuratury przypomina praktyki Zbigniewa Ziobry z lat 2005-2007". - - ocenił.

Pytany, czy będzie namawiał Gawłowskiego, by ten zrzekł się immunitetu, Schetyna odparł: "nie widzę podstaw". - - podkreślił polityk.

W czwartek doszło do przeszukania warszawskiego mieszkania Gawłowskiego. Rzeczniczka Prokuratury Krajowej, prok. Ewa Bialik poinformowała PAP, że Zachodniopomorski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej zamierza postawić posłowi zarzuty popełnienia pięciu przestępstw, w tym trzech o charakterze korupcyjnym. W tym celu prokurator generalny Zbigniew Ziobro wystąpił do Sejmu z wnioskiem o wyrażenie zgody na pociągnięcie Gawłowskiego do odpowiedzialności karnej, a także na jego zatrzymanie i zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztu wobec posła PO.

Oświadczenie Gawłowskiego

Gawłowski w wydanym w czwartek oświadczeniu zapewnił, że w swojej działalności publicznej zawsze "kierował się interesem państwa, ściśle przestrzegał przepisów konstytucji i obowiązującego ustawodawstwa".

Odnosząc się do przeszukania w swym stołecznym mieszkaniu, poinformował, że rozpoczęło się o godz. 6.05 i brali w nim udział funkcjonariusze CBA i prokurator. napisał Gawłowski w oświadczeniu przesłanym PAP.

dodał sekretarz generalny Platformy.

Jak zaznaczył z przekazanych mu informacji wynika, że postępowanie, w ramach którego podjęto czwartkowe czynności, "toczy się od prawie pięciu lat". - dodał poseł PO.

Podkreślił, że został także poinformowany, że jego dom w Koszalinie "został zabezpieczony przez CBA, a w wyniku wspólnych ustaleń z prokuraturą zaraz po świętach Bożego Narodzenia nastąpi przeszukanie". Termin ten - według Gawłowskiego - "wynika z faktu, że obecnie nie ma nikogo w domu".

Sekretarz Platformy zapewnił, że nigdy nie odmawiał współpracy z prokuraturą i CBA.

Gawłowski nie pozwolił śledczym wejść do swojego domu?

W czwartek, w ciągu dnia pojawiły się informacje, że Gawłowski nie pozwolił na wejście śledczych pod swoją nieobecność do domu w Koszalinie (sam był wówczas w Warszawie, gdzie przeszukiwane było jego tamtejsze mieszkanie).

Poseł PO zapowiedział też w oświadczeniu, że decyzję dotyczącą jego "ewentualnej ochrony immunitetowej" podejmie "po zapoznaniu się z wnioskiem prokuratora generalnego skierowanym do marszałku Sejmu".

Z nieoficjalnych informacji PAP wynika, iż możliwe jest, że Gawłowski nie zrzeknie się immunitetu, po to, by móc przy wsparciu swych partyjnych kolegów bronić się w Sejmie.

Prokuratura nie ujawnia żadnych szczegółów sprawy. Oficjalnie informuje jedynie, że przeszukania mają związek z podejrzeniem przyjęcia przez posła łapówek o wartości co najmniej 200 tysięcy złotych w czasie, kiedy pełnił funkcję wiceministra środowiska w rządach PO-PSL. Chodzi o śledztwo dot. tzw. afery melioracyjnej i nieprawidłowości przy realizacji co najmniej 105 inwestycji o wartości kilkuset milionów złotych, prowadzonych przez Zachodniopomorski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Szczecinie.

Według TVP Info prokuratura postawi Gawłowskiemu, oprócz trzech zarzutów o charakterze korupcyjnym pozostałe dwa dot. ujawnienia tajemnicy państwowej oraz plagiatu pracy doktorskiej.

Neumann broni kolegi z PO

Oburzony sprawą swego partyjnego kolegi jest szef klubu PO Sławomir Neumann. mówił Neumann na konferencji prasowej w Sejmie. Dodał, że zarzuty, które śledczy chcą postawić Gawłowskiemu, są "absolutnie dęte". ocenił.

Później, komentując dla PAP szczegóły wniosku, który Ziobro zamierza skierować do Sejmu, oświadczył że Platforma nie będzie się "bezczynnie przyglądać jak PiS aresztuje posłów opozycji". Porównał też działania obecnie rządzących do polityki prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana, który również - jak wskazywał Neumann - "zamyka swych przeciwników politycznych".

Gawłowski wciąż pozostaje sekretarzem generalnym PO i szefem zachodniopomorskich struktur swej partii. Władze Platformy - jak mówił w czwartek szef klubu PO - póki co nie oczekują od niego podejmowania jakichkolwiek decyzji w tej sprawie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj