- powiedziała PAP Thun.
zaznaczyła.
Jak powiedziała, nie dostała jeszcze zaproszenia na spotkanie z przewodniczącym Parlamentu Europejskiego Antonio Tajanim, ale jeśli dostanie, to pójdzie na nie. Dodała, że martwi ją również, iż sam Tajani musi zajmować się sprawą. mówiła.
Konferencja przewodniczących europarlamentu zdecydowała w czwartek, że Tajani spotka się z Czarneckim i Thun, a następnie zdecyduje na kolejnym spotkaniu 1 lutego o podjęciu ewentualnych dalszych kroków.
W zeszły czwartek liderzy czterech grup politycznych europarlamentu - Manfred Weber (EPL), Gianni Pittella (S&D), Guy Verhofstadt (ALDE) i Philippe Lamberts (Zieloni) - napisali list do szefa PE, domagając się odwołania Czarneckiego w związku z jego wypowiedzią o Thun.
- napisali w liście przewodniczący. Wskazują, że Czarnecki w tej sprawie "odmówił przeprosin" w wywiadzie radiowym udzielonym 5 stycznia.
Thun wystąpiła w materiale niemiecko-francuskiej telewizji Arte na temat sytuacji polityczno-społecznej w Polsce pod rządami PiS. Pokazano w nim m.in. fragmenty antyrządowych demonstracji. - powiedziała Thun w reportażu.
Komentując wypowiedzi Thun 3 stycznia w wywiadzie dla portalu niezalezna.pl, Czarnecki powiedział: Wypowiedź ta potem została opublikowana na jego blogu.
Regulaminu PE mówi o tym, że: "większością trzech piątych oddanych głosów, reprezentujących co najmniej trzy grupy polityczne, Konferencja Przewodniczących może przedstawić Parlamentowi wniosek o odwołanie ze stanowiska Przewodniczącego, wiceprzewodniczącego, kwestora, przewodniczącego lub wiceprzewodniczącego komisji, przewodniczącego lub wiceprzewodniczącego delegacji międzyparlamentarnej lub każdego innego posła wybranego do pełnienia funkcji w Parlamencie, jeśli uzna, że poseł ten dopuścił się poważnego uchybienia". "Parlament stanowi w sprawie tego wniosku większością dwóch trzecich oddanych głosów stanowiącą większość całkowitej liczby posłów do Parlamentu" - głosi regulamin.
Konferencja Przewodniczących jest kluczowym organem politycznym i organizacyjnym izby. Tworzona jest przez liderów grup politycznych europarlamentu i jego przewodniczącego. Na czwartkowym spotkaniu dyskutowali oni o propozycji szefów czterech grup politycznych dotyczących odwołania Czarneckiego.