W czwartek w Strasburgu planowane jest posiedzenie konferencji przewodniczących Parlamentu Europejskiego, na którym będzie omawiany wniosek przewodniczących czterech grup politycznych w sprawie Czarneckiego. Liderzy frakcji reprezentujących większość europosłów chcą procedury, która może zakończyć się odwołaniem polityka PiS z funkcji wiceszefa PE za jego słowa porównujące działania Thun do postawy szmalcowników, czyli osób wymuszających w czasie wojny okupy na ukrywających się Żydach.
Czarnecki powiedział, że . Dodał, że lojalność wobec Polski i utrata stanowiska, ma dla niego większą wartość, niż zachowanie stanowiska, przy zaprzeczeniu swoim poglądom.- mówił europoseł PiS.
Jego zdaniem, czwartkowa konferencja w jego sprawie, to - podkreślił Czarnecki.
Czarnecki powiedział, że - wyjaśnił.- oświadczył europoseł PiS.
Róża Thun wystąpiła w materiale niemiecko-francuskiej telewizji Arte nt. sytuacji polityczno-społecznej w Polsce pod rządami PiS. Pokazano w nim m.in. fragmenty antyrządowych demonstracji. - powiedziała Thun w reportażu.
Czarnecki komentując wypowiedzi Thun, powiedział 3 stycznia w wywiadzie dla portalu niezalezna.pl: Wypowiedź ta potem została opublikowana na jego blogu.
Liderzy grup PE słowa Czarneckiego nazwali - napisali w liście. Autorzy listu chcą, żeby szef PE zastosował wobec Czarneckiego Thun zapowiedziała w sobotę w radiu RMF FM, że złoży przeciwko Czarneckiemu pozew.